Sport

Horror w Austrii

 

 Seria pomeczowych rzutów karnych – to był horror. Rozstrzygnięcie padło dopiero w … 22 próbie, niepomyślnej dla polskiej drużyny – szansy nie wykorzystał Marcin Jaros. Chwilę wcześniej po raz czwarty w serii karnych Rafała Radziszewskiego pokonał Konstantin Kasatkin. Polakom bramkarza kazachskiego udało się w tej serii pokonać tylko trzykrotnie.

Do serii karnych, a wcześniej do dogrywki doprowadził Jaros, który dynamicznym strzałem spod niebieskiej linii w 57 min doprowadził do wyrównania stanu meczu na 3:3. Polakom należał się taki rezultat, za ambicję, walkę do końca.

Gra drużyny polskiej w końcówce meczu mogła się podobać. Ekipa trenera Rudolfa Rohaczka w trzeciej tercji odrobiła straty z poprzednich części gry, nie zraziła się prowadzeniem Kazachów, dwukrotnie różnicą dwóch bramek. Wcześniej niż Jaros bramki dla polskiej drużyny zdobyli – Krzysztof Zapała i Leszek Laszkiewicz. Przez dwie tercje jednak, może poza 10 minutami na inaugurację meczu, warunki gry dyktowali Kazachowie. Po dwóch tercjach prowadzili 2:0, wykorzystując błędy polskich hokeistów. Niezbyt pewnie w tym okresie bronił Radziszewski, który prócz efektownych parad, miał kilka mniej udanych interwencji. Przepuścił m.in. krążek między nogami, po strzale Gawrilina, co dało Kazachom prowadzenie. Statystycy obliczyli skuteczność polskiego bramkarza na 89 procent. W końcowych fragmentach meczu, a przede wszystkim w konkursie karnych – bronił jednak efektownie i z większym powodzeniem.

Kazachowie mieli więcej szans strzelenia bramki niż Polacy. Bilans strzałów (wliczając w to dogrywkę): 33-20 na ich korzyść. Polscy hokeiści nie wykorzystali kilku dogodnych okazji strzeleckich, przy czym bramkarz zespołu kazachskiego, Sergiej Oguresznikow parokrotnie uchronił swój zespół od kolejnych bramek.

 Porażka, chociaż za jeden punkt, sprawiła, iż Polacy mają już minimalne szanse wygrania turnieju w Innsbrucku.

W czwartek dzień przerwy w mistrzostwach. W piątek drużyna Polska gra z Koreą Południową.

Polska – Kazachstan – po rzutach karnych 3:4, po dogrywce 3:3 (0:1, 0:1, 3:1, 0:0), karne 3:4 Bramki – dla Polski: Krzysztof Zapała (41), Leszek Laszkiewicz (49), Marcin Jaros (57), dla Kazachstanu: Andrej Gawrilin (10), Andrej Spiridonow (23), Jewgienij Uszkow (45). Decydującego gola w serii rzutów karnych zdobył Konstantin Kasatkin. Sędziował Tommy Soestuomen (Norwegia). Widzów 2.132.

Kary: Polska – 28 min, w tym 10 min Grzegorz Pasiut, Kazachstan – 8 min.

 W serii rzutów karnych bramki zdobyli – dla Polski, Damian Słaboń, Leszek Laszkiewicz, Marcin Jaros, dla Kazachstanu: Lew Krutochwostow, Andrej Ogrodnikow, Maksim Bielajew i decydującą Konstantin Kasatkin.

Polska: Radziszewski (rez. Odrobny – nie grał) – Noworyta, Kłys, Leszek Laszkiewicz, Słaboń, Bagiński – Mateusz Rompkowski, Labryga, Różański, Zapała, Kolusz – Borzęcki, Piekarski, Michał Piotrowski, Pasiut, Dołęga – Bartłomiej Piotrowski, Dronia, Jaros, Sebastian Kowalówka, Urbanowicz

Kazachstan: Oguresznikow (rez. Chudiakow – nie grał) – Sawczenko, Argokow, Rifel, Gawrilin, Bielajew – Uszkow, Fadiejew, Solariew, Kasatkin, Krutochwostow – Miroszniczenko, Łakiza, Starczenko, Jesirenkow, Ogrodnikow – Wiatkin, Kolesnikow, Kuzniecow, Spiridonow, Woroncow.

 

Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close