Lekarze alarmują – migrena to nie tylko zwykły ból głowy
Migrena może prowadzić do zmian w mózgu, problemów z codziennym funkcjonowaniem i wykluczenia z życia zawodowego czy społecznego. Specjaliści podkreślają, że to poważna choroba neurologiczna, której nie należy bagatelizować ani leczyć wyłącznie tabletkami przeciwbólowymi.
W Polsce z migreną zmagają się nawet 4 miliony osób, a setki tysięcy cierpią na jej przewlekłą postać. Choroba może objawiać się poprzez ból głowy występujący nawet przez około 15 dni w miesiącu! Napadom często towarzyszą nudności, nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, a także konieczność całkowitego wyłączenia się z codziennych aktywności.
– Choć wszyscy od czasu do czasu miewamy bóle głowy, to nikt, kto nie miewa migreny, nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak wygląda dzień pacjenta z migrenowym bólem głowy. Mózg osoby z migreną jest genetycznie nadwrażliwy i ma obniżony próg tolerancji na bodźce zewnętrzne. Gdy bodźce te nakładają się na siebie w krótkim czasie, układ nerwowy zostaje przeciążony i następuje atak migreny, który trwa od kilku godzin do nawet kilku dni – tłumaczy dr hab. Magdalena Nowaczewska, neurolożka.
Migrena wpływa na wiele aspektów, nie tylko zdrowotnych
Specjaliści i pacjenci zwracają uwagę, że migrena znacząco obniża jakość życia. W czasie silnego napadu wielu pacjentów nie jest w stanie pracować, prowadzić samochodu, opiekować się dziećmi czy normalnie funkcjonować poza domem. Choroba często pojawia się niespodziewanie i może dezorganizować codzienne obowiązki oraz życie rodzinne. Długotrwałe i częste bóle głowy wpływają również na zdrowie psychiczne. Migrena bywa powiązana z obniżeniem nastroju, a u części pacjentów współwystępuje z depresją. Problemem pozostaje także nadużywanie leków przeciwbólowych, po które chorzy sięgają coraz częściej, próbując samodzielnie radzić sobie z objawami.
Zmiany w mózgu osób z przewlekłą migreną
Coraz więcej badań wskazuje, że przewlekła migrena może prowadzić do zmian strukturalnych w mózgu. U pacjentów obserwuje się między innymi zmniejszenie objętości niektórych obszarów odpowiedzialnych za pamięć i orientację przestrzenną. Naukowcy zwracają uwagę, że mózg osoby cierpiącej na przewlekłą migrenę może funkcjonować inaczej niż u osób zdrowych. Lekarze podkreślają jednocześnie, że współczesna medycyna oferuje coraz skuteczniejsze metody leczenia profilaktycznego. Celem takiej terapii jest ograniczenie liczby napadów, zmniejszenie ich intensywności i poprawa codziennego funkcjonowania pacjentów. W leczeniu stosowane są m.in. nowoczesne leki działające na mechanizmy odpowiedzialne za powstawanie migreny oraz terapia toksyną botulinową (która blokuje przewodnictwo nerwowo-mięśniowe) w najcięższych przypadkach choroby.
Dostęp do specjalistów nadal ograniczony
Neurolodzy zwracają uwagę, że migrena wymaga odpowiedniej diagnostyki i leczenia prowadzonego przez specjalistów. Tymczasem wielu pacjentów przez lata ogranicza się wyłącznie do doraźnego przyjmowania leków przeciwbólowych. Problemem pozostaje również długi czas oczekiwania na konsultacje neurologiczne. Eksperci podkreślają, że wczesne wdrożenie leczenia profilaktycznego może ograniczyć rozwój choroby i poprawić komfort życia chorych. Coraz częściej mówi się także o konieczności większej świadomości społecznej dotyczącej migreny, która nadal bywa błędnie traktowana jako „zwykły ból głowy”.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów PAP




