RegionŚwiatWiadomość dnia

Mężczyzna ma erekcję od dwóch tygodni! Mogą mu amputować penisa! [FOTO 18+]

Amputacja penisa grozi mężczyźnie, który od dwóch tygodni ma erekcję! Brzmi jak niesmaczny żart, ale mężczyźnie, dla którego randka skończyła się bolesnym pobytem w szpitalu – wcale do śmiechu nie jest. Bo jeśli lekarze szybko mu nie pomogą – grozi mu amputacja członka.

 

 

Dlaczego chcą zamknąć Nikiszowiec? TOP 5 Silesia Flesz

Erekcja trwająca już dwa tygodnie! Taka przypadłość przytrafiła się mieszkańcowi Wielkiej Brytanii. Mężczyzna pochodzący ze Swansea, dwa tygodnie temu umówił się na randkę z dziewczyną w Berlinie. Niestety – zamiast miłosnych uniesień, powstał problem z uniesieniem. Dosłownie. Co się stało?

Mężczyzna tuż przed spotkaniem z dziewczyną zażył viagrę. Jak donosi The Sun, kiedy wrócił do domu z dziewczyną – pielęgniarką, zgodził się aby ta podała mu jeszcze wzmacniacz erekcji. No i okazało się, że co za dużo to nie zdrowo.

Kiedy obudził się dzień późnień zauważył, że nadal ma erekcję. Kiedy mięły dwa dni – erekcja nie minęła, a taki stan zaczął sprawiać mężczyźnie coraz większy ból. Brytyjczyk postanowił poszukać pomocy u lekarza. I wtedy okazało się, że cierpi na bardzo rzadką chorobę – priapizm. To nic innego jak długotrwały wzwód penisa. Nie tylko niepożądany (chociaż partnerka mogłaby się z tym zdaniem nie zgodzić) ale bardzo groźny dla zdrowia. O ile nie zostanie on szybko usunięty.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE

Biega z siekierą i widłami! Policja poszukuje chorego psychicznie mężczyzny

Nowy Marszałek Sejmu. Zobacz kto zastąpił Marka Kuchcińskiego

Polacy awansowali na IO w Tokio! Zobacz relację z meczu z Francją

Skandal w starostwie! Ktoś nagrywał urzędniczkę w toalecie!

 

A na to się nie zapowiada, bo Brytyjczyk ze wzwodem zmaga się już 2 tygodnie! Lekarze usiłowali wbić igłę w bok członka aby odciągnąć trochę krwi, jednak ani to ani specjalny zabieg nie przyniosły rezultatu.

Lekarze w Berlinie, gdzie przebywa mężczyzna nie poddają się, ale członek też ani myśli się poddać. I tu żarty się kończą, bo Danny’emu – w przypadku nieskutecznej terapii – może grozić nawet amputacja penisa.

 

Tymczasem w internecie ruszyła specjalna zbiórka funduszy. Zorganizowali ją przyjaciele Danny’ego aby pomóc mu w powrocie do zdrowia. Trzymamy kciuki!

źródło: RMF FM/The Sun
redakcja: Wojciech Żegolewski
Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close