RegionWiadomość dnia

Miał być pociąg, jest autokar. Czeski przewoźnik Leo Express w Polsce. Będzie jeździł z Pragi przez Bohumin, Katowice i Gliwice do Krakowa

Jeszcze bez oficjalnej informacji w rozkładzie jazdy, ale pierwszy przystanek w Katowicach mają już za sobą. – Dzisiaj jechaliśmy po raz pierwszy z Leo Express. Trasa to jest Kraków, Katowice, Gliwice, Bohumin. Tam czeka już podstawiony pociąg, którym podróżni będą mogli udać się do Pragi – mówi Maciej Ciszek, pracownik Leo Express.

 

Choć z przesiadką, to i tak szacowany czas podróży z Krakowa do Pragi to około 5-u godzin. Z propozycji czeskiego przewoźnika zadowoleni są już pierwsi pasażerowie. – Fajnie się jedzie. Taki nowy autobus, komfortowy. Podoba się mi – stwierdza Marcin Strestik, przyjechał z Bohumina na wycieczkę do Krakowa.

 

Wspomniany komfort miał zapewnić jednak nie autobus, a pociąg. Tego jednak na polskich torach nie zobaczymy. Wnioski Leo Express zostały wycofane. Wcześniej firma nie dotrzymała terminów, przez co czeski pociąg nie mógł wjechać na południe. Teraz wycofali się również z walki o miejsce na torach w północnej Polsce. – Ten wniosek został wycofany, więc widać, że przewoźnik nie reflektował na uruchamianie swoich przewozów na polskich torach. Choć plany zaledwie sprzed roku były ambitne. – Mamy przygotowane do podpisania kontrakty. Jesteśmy w stanie w bardzo szybkim czasie zakupić nowe pociągi. Udowodniliśmy u siebie w Czechach, że wystarczą tylko 3 miesiące, żeby od chwili wydania zgody składy wyruszyły w trasę – mówił wówczas Leos Novotny, prezes Leo Express.

 

Niestety na takie składy Polacy muszą jeszcze zaczekać. Ekspert potwierdza, że wprowadzenie autobusów to dobra alternatywa dla tych, którzy nie poradzili sobie z wymaganiami polskiego rynku. A ten do łatwych nie należy. – Prawdopodobnie nie było innego wyjścia niż taki układ jakby mieszany, wiązany, żeby w ogóle te przewozy realizować w tych zamierzonych relacjach. Jako szef firmy też bym podobnie, przynajmniej na początek, próbował zrobić – stwierdza prof. Stanisław Krawiec, Politechnika Śląska, Wydział Transportu.

 

Sytuacja może dziwić szczególnie tych, którzy w czeskich kolejach widzą niedoścignioną markę. – Rynek kolejowy i usługi kolejowe w Czechach są bardzo dobrze rozwinięte. To jest kraj, który jest liderem w skali europejskiej. Wyprzedzany na pewno przez Szwajcarię, może jeszcze przez jeden czy dwa kraje, natomiast usługi kolejowe są tam bardzo rozwinięte i firmy działają coraz sprawniej – podkreśla prof. Robert Tomanek, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. Póki co efektów tej sprawnej działalności dopatrywać się możemy jedynie w czeskich alternatywach.

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close