RegionZdrowie

Niedopuszczalna reklama leków w dobie epidemii

Reklama produktów leczniczych w Polsce podlega wielu regulacjom, które wyrażone są zarówno w ustawie Prawo farmaceutyczne, jak i uszczegółowione poprzez stanowiska Głównego Inspektoratu Farmaceutyki, po części również UOKIK. Pandemia COVID-19 to okres, w którym wielu konsumentów chciałoby wyczerpująco zabezpieczyć się na wypadek choroby. Poza szczepionką, autorstwa nowojorskiej firmy Pfizer, nie są na tą chwilę potwierdzone żadne produkty lecznicze, które chronią przed wirusem COVID-19. Zdarzają się jednak sytuacje, w których producenci leków i suplementów diety postanawiają wykorzystać koronawirusa w swoim przekazie reklamowym. Dlaczego to niedozwolona praktyka?

 

Co mówi prawo farmaceutyczne?

W myśl z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, reklama produktu leczniczego nie może wprowadzać w błąd, powinna prezentować produkt leczniczy obiektywnie oraz informować o jego racjonalnym stosowaniu. Zatem, reklama produktu leczniczego powinna jedynie informować odbiorcę, że dany lek istnieje i w jakich okolicznościach może być stosowany. Reklama ma jednak swoją specyfikę – superlatywy i skojarzenia – niemniej granica dzieląca przed nadużyciem jest bardzo cienka. Reklama tworząca nieprawdziwe przeświadczenie o właściwościach produktu, będzie niedozwoloną reklama, wprowadzającą konsumenta w błąd.

Reklama a koronawirus

Jak to się ma do reklam, które wykorzystują fakt istnienia koronawirusa? Przekaz reklamowy sugerujący, że dany lek może być stosowany w zapobieganiu zakażeniem koronawirusem, musi być zgodny z faktyczną Charakterystyką Produktu Leczniczego. Ma ona często swoje odzwierciedlenie w ulotce. Jeśli wiec treść przekazu reklamowego sugeruje, że dany produkt może być stosowany w przeciwdziałaniu zakażeniom COVID-19, jest to reklama niedopuszczalna. Co więcej, nawiązania do koronawirusa nie może zawierać także kreacja wizualna reklamy. Taką decyzję wydał w decyzji Główny Inspektorat Farmaceutyczny już na samym początku epidemii w naszym kraju, 31 marca 2020, w postępowaniu wobec spółki, która wykorzystywała grafikę patogenu wirusa w reklamie.

Kilka dni później światło dzienne ujrzała kolejna decyzja GIF-u, tym razem wydana w stosunku do innej spółki i reklamy produktu leczniczego, reklamowanego jako lek na wirusy. Tym razem pod lupę wzięto poprawność informacji o działaniu produktu leczniczego. W ulotce „Zdystansuj wirusa w 5 krokach” napisano, że pierwszy ze specyfików zwalcza wirusy, a drugi obniża gorączkę, co nie znajdowało swojego pokrycia w stanie faktycznym.

(Korona)wirus to nie hasło reklamowe

Pandemia odcisnęła i wciąż odciska piętno na nas wszystkich. Seniorzy boja się wychodzić z domów, osoby borykające się z przewlekłymi chorobami układu oddechowego separują się od rzeczywistości, wszystko w obawie o swoje zdrowie. Każdy z nas stara się chronić siebie i bliskich. Co dzień oglądamy i słuchamy coraz to nowe informacje o tym jak walczyć z epidemią. Wszystko to buduje w nas niejednokrotnie coraz większy niepokój, a ten sprawia, że dużo łatwiej reagujemy na oczywiste skojarzenia w przekazie reklamowym.

 

źródło: https://kancelaria-janik.com
Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close