Kategoria

Remigiusz Jezierski: Marzy mi się zdobycie Pucharu Polski

Wojciech Kania: Wielkie Derby Śląska zbliżają się wielkimi krokami. Jest to już temat numer 1 w szatni?

Remigiusz Jezierski: Na pewno w jakimś stopniu tak- ja już nie mogę się doczekać. Do 28 lutego jest jednak jeszcze trochę czasu i myślę, że żyjemy jeszcze przedsezonowymi przygotowaniami.

Właśnie wyjazd do Turcji. Zastosowaliście schemat inny niż reszta ligowców, która najpierw wyjeżdżała, a potem zostawała w kraju. Czym to jest tak na prawdę spowodowane?

Szczerze? Nie wnikałem w to kto decydował o takiej formie przygotowań i dlaczego tak się stało. Myślę jednak, że nie powinno to mieć wpływu, czy się wraca z obozu 2 tygodnie przed ligą, czy tydzień tak jak w naszym przypadku. Będziemy w Polsce już prawie wiosną. Jeśli będą takie wiosenne warunki to jak wrócimy z Turcji to będziemy zaaklimatyzowani.

Maciej Scherfchen opuścił Ruch Chorzów. Na pewno w szatni jakoś tę sprawę się komentuje. Różne są pogłoski. Z jednej strony klub stwierdził, że go nie stać na utrzymywanie piłkarza, z drugiej strony mówiło się też, że powiedział dwa słowa za dużo dotyczących zaległości finansowych. Jak w szatni odbieracie tę sprawę, że nie ma już Maćka?

To na pewno przykre. Maciek świetny kolega, dobry piłkarz dlatego ta sytuacja jest niezbyt przyjemna. Współczujemy mu, bo zmieniać pracodawcę co 3 miesiące to nie jest przyjemna sprawa, szczególnie jeśli ma się rodzinę, dzieci. Dlatego Maciek bardzo przeżywał ostatni miesiąc, ale chyba dobrze, że do tego podszedł tak, że gra się tam gdzie Cię chcą. Dobrze zrobił, miał propozycję z Arki Gdynia i powodzenia mu życzymy.

Nowy, stary kolega Łukasz Janoszka, jakie wrażenia z gry z Ecikiem z przodu?

Z Widzewem to wyglądało słabo, ale graliśmy z Ecikiem także sparing z Kotwicą Kołobrzeg i to całkiem nieźle wyglądało. Dobrze mi się z Ecikiem współpracowało. Znam Ecika, on mnie zna, także nie będzie z tym większego problemu. Trener próbuje różnych ustawień z przodu, także każdy z nas musi walczyć o miejsce w składzie.

Pytam, bo wcześniej podkreślałeś, że lubisz grać jako ten drugi napastnik. Że lubisz, gdy z przodu obok Ciebie jest silny atakujący, który potrafi głową te piłki strącać… Ecik do takiej charakterystyki nijak nie pasuje!

W przypadku kiedy jest większa presja, czyli w przypadku meczy ligowych rzeczywiście ciężko grać na dwóch małych. Częściej operuje się górną piłką, jest więcej tej walki w powietrzu, niż chociażby w sparingach. Rzeczywiście jeśli gra się dużo górną piłką to łatwiej gra się z wysokim napastnikiem i kiedy jestem tzw. wspierającym napastnikiem na pewno jest łatwiej.

Cel dla Ciebie na tę rundę i dla Ruchu?

Do 6 miejsca mamy już troszeczkę punktów straty. Przed nami jest bodajże Arka Gdynia, którą jeśliby się udało łyknąć i poprawić jedną lokatę to powinniśmy być zadowoleni. Ciężko w takich okolicznościach liczyć na coś więcej. Myślę, że ta stabilizacja ligowa to nasz cel i bardzo chcielibyśmy zaistnieć w pucharach, czyli marzy mi się zdobycie Pucharu Polski.

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close