RegionWiadomość dnia

Straż miejska w Czeladzi działa nielegalnie. Mieszkańcy odzyskają pieniądze za zapłacone mandaty

Na co dzień karzą, teraz ukarać chcą ich. Politycy Twojego Ruchu sami stanęli na straży prawa w Czeladzi. Ich zdaniem straż miejska działa tu nielegalnie. – Straż miejska działa w oparciu o regulamin rady miejskiej, a nie w oparciu o uchwałę rady miejskiej. Wystąpiliśmy do radnych o zmianę tej sytuacji – mówi Witold Klepacz, poseł na Sejm RP, „Twój Ruch”.

Sytuacja miała się zmienić w trakcie czerwcowego posiedzenia rady miasta. Uchwała nie została jednak przegłosowana. Przeciwni byli radni PO, którzy dziś sprawy jednak komentować nie chcieli. Poza kamerą jeden z nich przyznał, że sprawy po prostu nie pamięta. – Projekt uchwały jest w rękach rady miejskiej. Ja się zastosowałam do przepisów, wykonałam swój obowiązek. Złożyłam projekt uchwały do rady miejskiej i w tej chwili jest w ich gestii – tłumaczy Teresa Kosmala, burmistrz Czeladzi.

Teraz w gestii wojewody będzie sprawdzenie, czy straż działa tu legalnie. Członkowie Twojego Ruchu wysłali do Zygmunta Łukaszczyka pismo, w którym domagają się wyjaśnień. – Przepisy się zmieniły. W związku z tym w tamtym czasie rada mogła ten regulamin nadać. Dzisiaj jest to sytuacja inna, bo jest to kompetencja burmistrza. W 2008 roku radni podjęli uchwałę dotyczącą funkcjonowania straży miejskiej w strukturach urzędu miasta. Problem jednak w tym, że przepisy zmieniły się rok później. – W momencie kiedy ta uchwała była podejmowana, rada miasta miała kompetencje do tego, żeby ten regulamin straży miejskiej nadać. Wydaje się, że w tamtym czasie ta uchwała była prawidłowa, podlegała nadzorowi wojewody i w tamtym czasie została pozytywnie zweryfikowana – wyjaśnia Krzysztof Nowak, dyr. wydziału nadzoru prawnego, Śląski Urząd Wojewódzki.

Twój Ruch nie składa jednak broni, bo ich zdaniem straż w Czeladzi jest niepotrzebna. – Będziemy konsekwentni w działaniach i nie chodzi to, że przyczepiliśmy się do straży miejskiej. Dochodzą do nas sygnały mieszkańców Czeladzi w zdecydowanej większości, że straż miejska w Czeladzi jest niepotrzebna – mówi Łukasz Mikulski, „Twój Ruch” w Czeladzi.

Straż miejską zlikwidowano już m.in. w Żorach i Szczyrku. Porażką zakończyła się próba jej odwołania w Rybniku, Wodzisławiu Śląskim, czy Rudzie Śląskiej. Zdaniem strażników ich brak w miastach może pogorszyć stan bezpieczeństwa. – Przeprowadzamy kontrole posesji, kontrolujemy, czy mieszkańcy wypełniają swoje obowiązki wyprowadzając psy, czy tego typu wykroczenia – mówi Dawid Błatoń, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Rybniku. – Współpracujemy cały czas, wymieniamy się informacjami. To jest tylko z korzyścią dla mieszkańców Rybnika. Uzupełniamy się, dbamy o porządek w mieście – podkreśla nadkom. Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy KMP w Rybniku. Coraz częściej za porządki w miastach zabierają się politycy. Przeważnie jednak większym „mandatem” zaufania, mieszkańcy darzą strażników miejskich.

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close