3 promile, trzy zakazy i dachowanie. Pijani kierowcy na śląskich drogach
Blisko trzy promile alkoholu, aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, ucieczka z miejsca kolizji i groźny wypadek z udziałem czterech samochodów. To tylko część zdarzeń, do których doszło w ostatnich dniach na drogach województwa śląskiego. Policja po raz kolejny przypomina, że jazda pod wpływem alkoholu może prowadzić do tragedii.
Mimo licznych kontroli, kampanii społecznych i zaostrzenia przepisów, na drogach wciąż zatrzymywani są kierowcy, którzy decydują się prowadzić pojazdy po alkoholu. Ostatnie dni przyniosły kilka poważnych interwencji policji w różnych częściach województwa śląskiego.
Groźne zdarzenie na DK88. Kierująca miała blisko 3 promile i sądowy zakaz
Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, na drodze krajowej nr 88 w Zabrzu. Około godziny 18.44 32-letnia kierująca peugeotem podczas zmiany pasa ruchu uderzyła w tył jadącej przed nią toyoty. Następnie straciła panowanie nad samochodem, który dachował. Oderwane elementy pojazdu uszkodziły audi jadące z przeciwnego kierunku, a ostatecznie peugeot uderzył jeszcze w opla. Do szpitala trafiły dwie osoby podróżujące peugeotem, jednak – jak ustalili policjanci – nie odniosły poważnych obrażeń.
Badanie alkomatem wykazało, że 32-latka miała w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Funkcjonariusze ustalili również, że obowiązywał ją sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany za wcześniejszą jazdę po alkoholu. Zakaz obowiązuje do października 2027 roku.
fot. KMP Zabrze
Wjechał w inne auto i uciekł. Miał trzy zakazy prowadzenia pojazdów
Do kolejnego zdarzenia doszło 29 lipca w Jaworzniku w powiecie myszkowskim. Kierujący peugeotem podczas skrętu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu renault, doprowadzając do kolizji, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Dzięki informacjom przekazanym przez poszkodowanego policjanci szybko ustalili miejsce pobytu sprawcy. Na jednej z posesji zatrzymali kompletnie pijanego 25-latka. Badanie wykazało 3,3 promila alkoholu w organizmie.
W trakcie czynności wyszło na jaw, że mężczyzna posiadał aż trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.
fot. KPP Myszków
Reakcja świadka zapobiegła kolejnemu zagrożeniu
Nie wszystkie interwencje zakończyły się kolizją lub wypadkiem. W sobotę po południu w Żywcu świadek zwrócił uwagę na kierującego peugeotem, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Natychmiast powiadomił służby, przekazując informacje na numer alarmowy 112.
Już po kilku minutach policjanci zatrzymali wskazany pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec powiatu oświęcimskiego. Badanie wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a o dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
Policja apeluje o reakcję
Policjanci przypominają, że kierowcy znajdujący się pod wpływem alkoholu stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Apelują również do świadków, aby nie pozostawali obojętni wobec niebezpiecznych zachowań na drogach. Jak pokazuje interwencja w Żywcu, szybka reakcja i telefon pod numer alarmowy 112 mogą zapobiec tragedii.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów, KMP Zabrze, KPP Myszków, KPP Żywiec