DomKobietaSeniorTygodnik TVS

Miliardowy przekręt paliwowy rozbity. Sądowy finał gigantycznego śledztwa śląskich policjantów

Zakończyło się jedno z najbardziej skomplikowanych i największych śledztw gospodarczych w historii polskiej Policji. Funkcjonariusze z Katowic, we współpracy z międzynarodowymi organami ścigania, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez lata drenowała Skarb Państwa. Kwoty porażają: fikcyjne faktury na 1,3 miliarda złotych i blisko 300 milionów złotych strat w podatku VAT.

 

Śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej, skierowali do sądu ostatni z trzech aktów oskarżenia. Na ławie oskarżonych zasiądzie łącznie 17 osób, którym zarzucono popełnienie 54 przestępstw.

Mechanizm oszustwa: „paliwo znikąd”

Proceder, który trwał w latach 2011-2016, opierał się na doskonale zorganizowanej siatce spółek w Polsce, Niemczech i Czechach. Mechanizm był precyzyjny:

  • Fikcyjny obieg: grupa sprowadzała paliwo z Niemiec, ale oficjalnie „przepuszczała” je przez łańcuch spółek-słupów.
  • Puste faktury: śledczy doliczyli się niemal 11 900 fałszywych faktur VAT. Ich łączna wartość netto przekroczyła niebotyczną kwotę 1,29 miliarda złotych.
  • Pranie pieniędzy: na konta zaangażowanych firm wpłynęło ponad 1,5 miliarda złotych. Pieniądze te były błyskawicznie transferowane na zagraniczne konta, by zatrzeć ślady ich pochodzenia.

W rzeczywistości cysterny z olejem napędowym i benzyną jechały prosto z niemieckich baz do ostatecznych odbiorców w Polsce, całkowicie omijając firmy figurujące w dokumentach. Dzięki temu przestępcy unikali płacenia podatku VAT i akcyzy, czyniąc z oszustwa stałe źródło dochodu.

Międzynarodowy uderzenie: od Katowic po Hagę

Skala przestępstwa była tak duża, że polscy policjanci połączyli siły z organami ścigania z innych państw Unii Europejskiej. Kluczową rolę odegrał wspólny zespół dochodzeniowo-śledczy powołany przy Eurojust w Hadze.

Dzięki międzynarodowej wymianie informacji udało się prześledzić przepływy finansowe i powiązania między oskarżonymi. Grupa osób objętych aktami oskarżenia jest zróżnicowana – to 17 podejrzanych w wieku od 34 do 77 lat.

Finał w sądzie: surowe kary

Procesy, których akty oskarżenia trafiały do sądu sukcesywnie w latach 2023, 2025 i 2026, wchodzą w decydującą fazę. Oskarżonym zarzuca się nie tylko oszustwa podatkowe i poświadczanie nieprawdy w dokumentacji, ale przede wszystkim udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy.

Konsekwencje: Za te czyny oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci podkreślają, że walka z „białymi kołnierzykami” jest niezwykle trudna i czasochłonna, ale zakończenie tej sprawy to jasny sygnał: państwo potrafi skutecznie ścigać nawet najbardziej wyrafinowane przestępstwa skarbowe.

źródło: Śląska Policja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button