Skip to content

Adam Chrola o muzyce, miłości i życiu za oceanem

21 września 2026
Monika Sławik
fot. Adam Chrola

Adam Chrola już od lat jest obecny na muzycznej scenie, a jego piosenki łączą romantyczne historie z pozytywnym przekazem, a w tegorocznym notowaniu artysta przygotował dla słuchaczy utwór „Na zawsze Ty”. Tym razem niestety nie udało nam się spotkać w studiu TVS, bo Adam przebywa w Stanach Zjednoczonych, które od 15 lat są jego drugim domem! Na szczęście udało nam się połączyć i porozmawialiśmy o nowej piosence, muzycznych inspiracjach, współpracach z innymi artystami i o tym, dlaczego mimo upływu lat wciąż chce przede wszystkim robić swoje i dzielić się muzyką z publicznością!


„Na zawsze Ty” zaczęło się od melodii!

Nowa piosenka Adama powstawała podobnie jak wiele jego wcześniejszych utworów. Wszystko zaczyna się od muzyki, która pojawia się w głowie. Czasami pomysł przychodzi nawet w środku nocy! Zamiast czekać do rana, artysta sięga natychmiast po dyktafon i nagrywa pierwsze nuty, nucąc melodię, a dopiero później przychodzi czas na tekst. Od lat Adam współpracuje w tym zakresie z Karolem Hadrychem i również „Na zawsze Ty” powstało właśnie w ten sposób.

Historia miłości ukryta w teledysku

Ciekawa historia kryje się również za teledyskiem do „Na zawsze Ty”. Główną rolę gra w nim para, która prywatnie jest małżeństwem. Adam poznał ich podczas jednej z imprez, na której grał koncert-niespodziankę. W pewnym momencie pojawił się pomysł, żeby zrobić sobie wspólną pamiątkę. Zwykłe spotkanie i spontaniczna decyzja doprowadziły ostatecznie do ich udziału w teledysku. Adam Chrola nie ukrywa, że właśnie takie emocje najczęściej chce przekazywać w swoich piosenkach. W jego repertuarze nie brakuje romantycznych historii, ale ważne są również pozytywne emocje i szacunek do odbiorcy. Nie chodzi więc wyłącznie o opowiedzenie konkretnej historii, ważne jest również to, co słuchacz zabierze ze sobą po wysłuchaniu piosenki. Artysta zostawia mu bowiem przestrzeń na własne emocje i interpretację.

Inspiracja może przyjść z każdej strony

Nie ma jednego przepisu na kolejną piosenkę! Czasami inspiracją jest przypadkowa sytuacja, a innym razem konkretne wydarzenie. Adam przyznaje, że słucha bardzo różnorodnych gatunków, dlatego również jego własna twórczość nie musi za każdym razem podążać dokładnie w tę samą stronę. To właśnie słuchanie innych artystów i obserwowanie, w którą stronę podąża muzyczny świat pozwala mu szukać kolejnych pomysłów.

Zaczęło się, gdy miał 16 lat

Muzyka towarzyszy Adamowi od bardzo dawna. Pierwsze poważniejsze kroki na scenie stawiał już jako nastolatek. Mając 16 lat, zaczął grać w swoim pierwszym zespole, który występował podczas imprez okolicznościowych. Początkowo była to po prostu pasja, z czasem jednak podejście do muzyki stawało się coraz bardziej poważne, a kolejne doświadczenia sprawiły, że stała się ona ważną częścią jego życia. Dziś trudno mu wyobrazić sobie codzienność bez muzyki. Jak sam mówi, jest ona dla niego czymś znacznie większym niż tylko pracą czy sposobem na spędzanie wolnego czasu.

Muzyka na smutki i radości

Muzyka towarzyszy Adamowi zarówno w dobrych, jak i trudniejszych momentach –  jest codziennością, ale również sposobem na smutki i radości. Przez lata stała się czymś, do czego może wracać niezależnie od tego, co dzieje się wokół. Jedną z najważniejszych postaci muzycznych w jego życiu jest Krzysztof Krawczyk. Adam od lat wymienia go jako swojego idola, a jednym ze spełnionych muzycznych marzeń było nagranie płyty „Amore Mio”, na której znalazły się największe przeboje Krawczyka!

Za kulisami nie zawsze jest łatwo

Z perspektywy publiczności koncert często wygląda jak gotowy, kolorowy spektakl – jest scena, muzyka, światła i przede wszystkim dobra zabawa. Artysta widzi jednak również wszystko to, co dzieje się poza nią. Praca z muzyką daje Adamowi ogromną radość, ale to wcale nie oznacza, że zawsze jest łatwa! Trudności pojawiają się zarówno podczas pracy w studiu, jak i przy koncertach. To część muzycznego życia, o której odbiorca nie zawsze ma okazję się przekonać.

Muzyka się zmienia

Przez lata w branży  zmieniło się bardzo wiele – również technologia, sposób tworzenia muzyki i sposób, w jaki artyści docierają do słuchaczy. Adam zwraca uwagę między innymi na coraz większą obecność sztucznej inteligencji w muzyce. Technologia owszem może się zmieniać, ale jego zdaniem podstawy pozostają takie same – ostatecznie to piosenka musi przekonać odbiorcę


Jeżeli utwór jest dobry to się powinien obronić!

– stwierdza Adam.


Muzyka tworzona wspólnie

Na muzycznej drodze Adama nie brakuje również współprac z innymi artystami. Jedną z nich są wspólne projekty z Zenkiem Martyniukiem. Panowie znają się od wielu lat, a ich wspólna muzyczna droga zaczęła się jeszcze zanim nagrali wspólne utwory. Adam wielokrotnie nagrywał chórki do piosenek Zenka, a z czasem pojawił się pomysł, żeby połączyć siły również przy wspólnym utworze. Tak powstał między innymi utwór „Nasza jest ta noc”. Podobnie wyglądała historia współpracy z zespołem Golden Mix i piosenkami „Niech impreza trwa” oraz „Wielka Zabawa. Tutaj również ważna była wieloletnia znajomość i pomysł, który w odpowiednim momencie udało się zrealizować. A czy będą kolejne duety? Adam nie zamyka tej możliwości!

USA to jego drugi dom!

Tym razem nie mieliśmy się okazji spotkać z Adamem osobiście w studio, bo Adam przebywa aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Nie jest to jednak zwykły wakacyjny wyjazd! USA są jego drugim domem już od 15 lat. Mimo życia za oceanem Adam cały czas pozostaje aktywny muzycznie – koncertuje nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce i Kanadzie! Jak podkreśla, jeśli pojawia się zaproszenie, odległość wcale nie jest dla niego przeszkodą. Zdarza się nawet, że przyjeżdża do Polski zaledwie na dwa dni. A choć tym razem nasza rozmowa musiała odbyć się na odległość, mamy nadzieję, że uda nam się jeszcze spotkać!

„Robię po prostu swoje”

Adam nie mówi o wielkich, odległych celach, które koniecznie musi osiągnąć. Jego podejście jest znacznie prostsze – chce robić to, co podpowiada mu muzyka i co „gra mu w duszy”, a jednocześnie wie, że to właśnie ta szczerość najbardziej odpowiada odbiorcom. Najważniejsze pozostają dla niego muzyka, koncerty i spotkania z odbiorcami – to właśnie bezpośredni kontakt z publicznością daje mu najwięcej radości!


Oby tylko zdrowie było! Chcę po prostu cieszyć się muzyką i dzielić się swoimi dokonaniami z ukochaną widownią, publicznością i słuchaczami

– wyznaje.


Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • Przyjechał Mercedesem po alkohol

    Trzy promile to było za mało. Przyjechał autem do sklepu po kolejny alkohol

    Redakcja
  • Memoriał Kusocińskiego 2026

    Rekordowy finał sezonu w „Kotle Czarownic”. Historyczny bieg Wyderki i pokaz mocy Fajdka

    Redakcja
  • Agresywny pasażer na pokładzie samolotu. Miał prawie 2,4 promila!

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP