Siemianowice Śląskie. Damski bokser, domowy oprawca w rękach policji. To ofiara zdecydowała się przerwać milczenie i zgłosiła się do siemianowickich mundurowych. Zdrowiu i życiu kobiety nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Do siemianowickiej komendy zgłosiła się kobieta. Na jej twarzy i ciele było mnóstwo siniaków, zadrapań i śladów po przypalaniu papierosami. Ofiara powiadomiła mundurowych, że partner znęca się nad nią zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nadmieniła również, że oprawca jest o nią chorobliwie zazdrosny i ogranicza jej kontakty z bliskimi oraz grozi jej śmiercią. Funkcjonariusze dowiedzieli się także, że podczas jednej z awantur, ten zranił ją nożem. Kobieta nie wytrzymała i postanowiła ze wszystkiego zwierzyć się na komendzie.
Tuż po złożeniu przez kobietę zeznań, mundurowi pojechali zatrzymać oprawcę. W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. 34-latek trafił do tymczasowego aresztu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
https://tvs.pl/informacje/slaskie-bil-wykrecal-im-rece-36-latek-aresztowany-za-znecanie-sie-nad-corka-zona-i-matka/