Blisko 4 promile i kolizja na parkingu – „Trunek wypił się sam”
55-latka kierowała Oplem po parkingu w Knurowie, mimo że miała w organizmie blisko 4 promile alkoholu! Po drodze zdążyła jeszcze uderzyć w Hondę, Suzuki i skrzynkę elektryczną. Kobietę zatrzymali świadkowie, którzy wcześniej zauważyli, że jej sposób jazdy może wskazywać na nietrzeźwość.
Świadkowie zauważyli Opla, którego kierująca poruszała się w sposób wzbudzający ich podejrzenia. Nie czekali, aż sytuacja wymknie się spod kontroli i atrzymali kobietę na parkingu i wezwali policję.
Uderzyła w dwa samochody i skrzynkę
55-latka, poruszając się po parkingu, najpierw uderzyła w zaparkowaną Hondę, następnie jej samochód uderzył w Suzuki oraz skrzynkę elektryczną. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, sprawdzili stan trzeźwości kierującej. Wynik badania trudno uznać za przypadkowy – w wydychanym powietrzu miała 1,90 mg/l alkoholu, czyli blisko 4 promile! Kobieta tłumaczyła policjantom, że jechała po swoją teściową, a jak wynika z jej wyjaśnień, przed wyjazdem naprawdę nie chciała wypić drinka… problem w tym, że według jej wersji, trunek jakoś wypił się sam!
Świadkowie zareagowali na czas
Na szczęście tym razem reakcja osób postronnych była szybka – kobieta nie pojechała dalej, a na miejsce została wezwana policja. Nietrzeźwa kierująca została przekazana pod opiekę najbliższych. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a teraz o dalszym losie 55-latki zdecyduje sąd. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne.
Policjanci przypominają, że jeśli widzimy kierowcę, którego zachowanie na drodze wskazuje na możliwość prowadzenia pod wpływem alkoholu, nie powinniśmy pozostawać obojętni! W tym przypadku zdecydowana reakcja świadków pozwoliła przerwać niebezpieczną jazdę.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Gliwice