Przemycił z Holandii ponad 22 kilogramy marihuany. Wpadł, bo „zaufane” mieszkanie namierzyli kryminalni
Miał być wielki zysk i pewny plan, a skończyło się celą aresztu śledczego i widmem spędzenia najlepszych lat życia za kratami. Kryminalni z Komisariatu Policji V w Bytomiu pokrzyżowali plany 29-letniemu mieszkańcowi miasta, który urządził w swoim mieszkaniu hurtowy magazyn narkotyków. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli ponad 22 kilogramy marihuany oraz porcje amfetaminy. Czarnorynkowa wartość przejętego towaru jest spora, a śledczy szybko ustalili, skąd pochodził – zatrzymany mężczyzna osobiście przemycił go do Polski prosto z Holandii.
Kryminalni weszli z „wizytą”. Magazyn w foliowych workach
Z pozoru było to zwykłe mieszkanie w jednej z bytomskich dzielnic. Z ustaleń operacyjnych śledczych z bytomskiej „piątki” wynikało jednak, że lokal od pewnego czasu służy jako baza przeładunkowa dla handlarzy narkotyków. Gdy mundurowi wkroczyli do akcji i zaczęli przeszukiwać pokoje, szybko natrafili na dowody przestępczej działalności.
Zamiast standardowego wyposażenia, w lokalu ukryte były profesjonalnie przygotowane paczki:
- – hermetycznie zamknięte foliowe worki po brzegi wypełnione suszem roślinnym,
- – dokładna weryfikacja i ważenie w laboratorium potwierdziły, że w środku znajduje się ponad 22 kilogramy marihuany.
- – obok worków z zielonym suszem policjanci znaleźli również kilkadziesiąt gramów amfetaminy.
Dla 29-latka widok policjantów rewidujących jego skrytkę był całkowitym zaskoczeniem. Szybko wyszło też na jaw, jak hurtowe ilości towaru znalazły się na Śląsku. Mężczyzna sam zorganizował transport transgraniczny i sprowadził narkotyki z Holandii, licząc na szybki zarobek na lokalnym rynku.
Ryzykowne interesy i surowy finał. Grozi mu 20 lat więzienia
Zamiast wielkich pieniędzy, bytomianina czeka teraz długa przeprawa z wymiarem sprawiedliwości. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy okazał się na tyle mocny i niepodważalny, że prokuratura bez wahania zawnioskowała o najsurowszy środek zapobiegawczy.
Bytomski sąd w pełni podzielił argumentację śledczych i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 29-latka na najbliższe dwa miesiące. Mężczyzna usłyszał już bardzo poważne zarzuty prokuratorskie – odpowie za posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz za ich międzynarodowy przemyt.
Warto pamiętać, że polskie prawo traktuje przemyt narkotyków z zagranicy jako zbrodnię. Za transgraniczny przewóz tak dużej ilości towaru młodemu mężczyźnie grozi teraz kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności. Najbliższe dwa miesiące spędzi w izolacji, oczekując na proces przed sądem, który zadecyduje o długości jego odsiadki.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Bytom