Choć Majówka jeszcze trwa i dla niektórych potrwa jeszcze nawet do końca tygodnia, to jej bilans już jest tragiczny. W ciągu ostatnich dni doszło do kilku wypadków.
- Od początku majówki trzysta zdarzeń drogowych, w tym dziewięć wypadków. Dwanaście osób rannych, niestety dwa najbardziej tragiczne w skutkach wypadki, w których zginęli ich uczestnicy: w powiecie lublinieckim zginął motocyklista i wczoraj w Mysłowicach pasażerka pojazdu - mówi kom. Tomasz Bratek, WRD KWP w Katowicach.
Do dramatu doszło też w Mikołowie, gdzie życie stracił 33-letni kierowca. Policja bada okoliczności tego zdarzenia. Od początku majówki policjanci kontrolują też trzeźwość kierowców. Statystyki nie napawają optymizmem.
- Do tej pory śląscy policjanci zatrzymali 95 nietrzeźwych kierujących, co daje statystycznie w ciągu tych trzech dni co 46 minut zatrzymywana jest jedna taka osoba. Reagujmy, nie wsiadajmy z osobami po alkoholu do samochodów, zabierzmy kluczyki, poinformujmy policję, aby taka osoba nie stwarzała zagrożenia dla siebie i dla innych - mówi asp. Szymon Czysz, WRD KWP w Katowicach.
A wracając z majówki warto też zdjąć nogę z gazu.
autor: Paweł Jędrusik / opracowanie: Bartosz Bednarczuk