Skip to content

Czipowanie i kastracja mogą uratować życie – o tym wielu właścicieli zapomina

25 lipca 2026
Monika Sławik
fot. poglądowe | canva

Wakacje to okres, w którym schroniska i organizacje prozwierzęce odnotowują więcej zaginięć zwierząt, a także przypada „szczyt kociego sezonu”. Wielu przepełnień schronisk można byłoby uniknąć dzięki prostym działaniom – czipowaniu oraz kastracji i sterylizacji. Choć zabiegi te są od lat rekomendowane przez lekarzy weterynarii, wciąż wokół nich krąży wiele mitów. Ale jak jest naprawdę?


Nie trzeba wiele, by pies lub kot zniknął z pola widzenia. Wystarczy przestraszenie się fajerwerków, otwarta furtka, niedomknięte drzwi czy nawet chwila nieuwagi podczas spaceru. Jeśli zwierzę jest zachipowane i dane właściciela znajdują się w bazie, szanse na jego szybki powrót do domu znacząco rosną.

Czip nie pokazuje lokalizacji!

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że czip działa jak lokalizator GPS. To nieprawda! Mikroczip to niewielki element, wielkości ziarenka ryżu, który lekarz weterynarii umieszcza pod skórą zwierzęcia, najczęściej w okolicy karku. Zawiera on jednak jedynie unikalny numer identyfikacyjny, który można odczytać specjalnym czytnikiem. Jeżeli numer został wcześniej przypisany do właściciela w odpowiedniej bazie danych, weterynarz, schronisko lub odpowiednie służby mogą szybko ustalić, do kogo należy odnalezione zwierzę.

Tu pojawia się problem, bo wiele osób nie wie, że wszczepienie mikroczipu to dopiero pierwszy krok. Aby identyfikacja była możliwa, numer musi zostać zarejestrowany w bazie danych wraz z aktualnymi informacjami kontaktowymi właściciela. Warto również pamiętać o ich aktualizowaniu po zmianie numeru telefonu czy adresu zamieszkania. Bez tego nawet odnalezione zwierzę może nie wrócić do swojego opiekuna!

Sterylizacja i kastracja

Drugim tematem, który wciąż budzi emocje, jest sterylizacja (zablokowanie płodności) i kastracja (całkowite usunięcie narządów rozrodczych). Lekarze weterynarii od lat podkreślają, że zabiegi te nie tylko zapobiegają niekontrolowanemu rozmnażaniu, ale także zmniejszają ryzyko wielu poważnych chorób. U samic ograniczają między innymi ryzyko ropomacicza i nowotworów narządów rodnych oraz gruczołu mlekowego. U samców zmniejszają prawdopodobieństwo chorób jąder i prostaty. W wielu przypadkach mogą również ograniczyć skłonność do ucieczek, włóczęgostwa czy walk z innymi zwierzętami wynikających z popędu płciowego.

Każdego roku do schronisk trafiają tysiące niechcianych psów i kotów. Część z nich pochodzi z przypadkowych miotów, których właściciele nie byli w stanie zapewnić odpowiedniej opieki. Sterylizacja i kastracja są uznawane za jeden z najskuteczniejszych sposobów ograniczania bezdomności zwierząt. Dzięki nim rodzi się mniej niechcianych szczeniąt i kociąt, a schroniska mogą skupić się na pomocy zwierzętom, które już czekają na nowy dom.

Coraz więcej samorządów prowadzi programy dofinansowujące czipowanie oraz sterylizację i kastrację psów i kotów. W niektórych przypadkach właściciele mogą skorzystać z zabiegów bezpłatnie lub za symboliczną opłatą. Informacji warto szukać w urzędach miast i gmin lub u lokalnych lekarzy weterynarii współpracujących z samorządami.


Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • Katowice będą produkować własny prąd! W Szopienicach powstanie farma fotowoltaiczna

    Monika Sławik
  • Budowa S1 między Mysłowicami a Bieruniem zaawansowana w prawie 60 procentach

    Budowa S1 między Mysłowicami a Bieruniem zaawansowana w prawie 60 procentach

    Kamil Janisz
  • Siłą uderzenia wyrwał przydrożne drzewo!

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP