Co to był za finał! Miniony weekend w katowickim Spodku upłynął nie tylko pod znakiem międzynarodowych rozgrywek Counter-Strike 2 w ramach ESL Pro League Season 24. Na stoisku Miasta Katowice rozegrał się widowiskowy, pełen zwrotów akcji finał IV sezonu Esportowej Ligi Szkół w grze Brawl Stars.
Po zaciętym boju i walce dosłownie do ostatnich dwóch sekund meczu, po główną nagrodę - pracownię komputerową o wartości 110 tysięcy złotych - sięgnęła drużyna Devils z III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Katowicach.
Twarda selekcja i weekendowa batalia w Spodku
Droga do finałowego turnieju w Spodku nie była łatwa. Po wrześniowych eliminacjach online z kilkudziesięciu zespołów do fazy finałowej awansowało zaledwie 8 najlepszych drużyn reprezentujących cztery katowickie placówki:
- III LO (3 drużyny),
- Technikum nr 8 (3 drużyny),
- IX LO (1 drużyna)
- Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe (1 drużyna).
Niedzielne decydujące starcia ograniczyły się już do 4 zespołów z 3 szkół. Kibice gromadzący się przy stoisku Katowic byli świadkami czterech niezwykłych spotkań, w których emocje sięgały zenitu:
- Pierwszy półfinał: drużyna Devils (III LO) pewnie pokonała Mysłowice Goats (Technikum nr 8), meldując się w wielkim finale.
- Morderczy rewanż: w kolejnym meczu Team Filipy (ŚlTZN) stanął naprzeciw drużynie Delta (III LO). Dzień wcześniej to Delta wygrała 2:0, ale w niedzielę reprezentanci ŚlTZN zaprezentowali niesamowitą determinację. Po wycieńczającym spotkaniu zwyciężyli 3:2.
- Pojedynek szkół technicznych i niesamowity powrót: w kolejnym starciu ŚlTZN (Team Filipy) mierzyło się z Technikum nr 8 (Mysłowice Goats). Choć gracze z „Ósemki” prowadzili już 3:0 i byli o krok od wygranej, ŚlTZN dokonało niemal niemożliwego - odrodzili się, wygrali cztery rundy z rzędu i po wyniku 4:3 zameldowali się w finale!
Finał jak z filmu. O wyniku zdecydowały 2 sekundy!
Wielki finał przyniósł starcie dwóch zupełnie różnych historii. Z jednej strony stanęła drużyna Devils z III LO - faworyci, którzy przeszli przez wcześniejsze mecze bez żadnej porażki, dzięki czemu podeszli do finału z darmowym punktem przewagi na starcie (1:0). Z drugiej - Team Filipy ze Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych, prawdziwy „czarny koń” turnieju, który po pierwszej przegranej szedł jak burza przez dolną drabinkę, wygrywając cztery mecze z rzędu.
Taka zaliczka punktowa licealistów wcale nie podcięła skrzydeł zawodnikom ze ŚlTZN. Choć większość kibiców stawiała na pewne zwycięstwo III LO, reprezentanci „Śląskich” pokazali niesamowite serce do walki. Walczyli o każdą mapę oraz każdą rundę. Widownia była świadkiem prawdziwego widowiska, w którym szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. O ostatecznym, finałowym rozstrzygnięciu zdecydowały dosłownie ostatnie dwie sekundy meczu!
Ostatecznie ufundowaną przez ESL FACEIT Group oraz Miasto Katowice nowoczesną pracownię komputerową o wartości 110 tys. zł wywalczyli reprezentanci III LO w składzie: Filip Borek, Antoni Kozłowski oraz Adam Dyraga.

Szacunek dla wszystkich graczy. Brawa dla ŚlTZN!
Choć puchar powędruje do III LO, to postawa zespołu ze Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych zasługuje na najwyższe uznanie. Ich historia udowadnia, że w esporcie - tak samo jak w tradycyjnym sporcie - nigdy nie wolno się poddawać, a kluczem do sukcesu jest drużynowe wsparcie i wiara do samego końca.
Uczestnicy rozpoczynali turniej od chęci dobrej zabawy i spędzenia czasu z kolegami ze szkolnej ławki. Z meczu na mecz rosły jednak ich apetyty - najpierw na awans do niedzielnych gier, potem na podium, a w finale na symboliczną tabliczkę z nazwą „Team Filipy” na drzwiach nowej pracowni w swojej szkole.
Wielkie brawa należą się wszystkim zawodnikom Esportowej Ligi Szkół. Pokazaliście niesamowity poziom, kulturę gry i wielką pasję. Wasze szkoły mają pełne powody do dumy!
