Domowa plantacja w rękach kryminalnych. 37-latek z Chorzowa może trafić za kraty na 12 lat
Blisko 90 krzewów konopi i ćwierć kilograma gotowej marihuany znaleźli policjanci w jednym z mieszkań w Chorzowie. W ręce mundurowych wpadł 37-letni mężczyzna, który w domowych warunkach prowadził nielegalną plantację. Za posiadanie i uprawę znacznej ilości narkotyków grozi mu teraz do 12 lat więzienia.
Sosnowieccy śledczy na tropie w Chorzowie
Sprawa miała swój początek w Sosnowcu, gdzie operacyjni z wydziału kryminalnego wpadli na trop mieszkańca Chorzowa. Z ich ustaleń wynikało, że 37-latek może nie tylko posiadać znaczne ilości narkotyków, ale również samodzielnie je produkować. Mundurowi postanowili sprawdzić te podejrzenia i złożyli mężczyźnie niezapowiedzianą wizytę.
Gdy policjanci weszli do chorzowskiego mieszkania, nie mieli już żadnych wątpliwości. Zapach i widok profesjonalnej aparatury potwierdziły, że lokal służył jako regularna wytwórnia środków odurzających.

Prawie 90 krzewów i ćwierć kilograma marihuany
Podczas przeszukania pomieszczeń kryminalni zabezpieczyli łącznie 88 krzewów konopi w różnych fazach wzrostu. Taka ilość roślin mogła posłużyć do wytworzenia znacznej ilości narkotyków, które prawdopodobnie trafiłyby na czarny rynek w regionie.
Oprócz samej uprawy, mundurowi znaleźli również gotowy produkt – marihuanę o wadze blisko 240 gramów. Cały nielegalny towar oraz sprzęt służący do uprawy zostały skonfiskowane i trafiły do policyjnego magazynu jako dowody w sprawie.
Zarzuty i surowa kara
37-letni chorzowianin został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał już zarzuty dotyczące prowadzenia nielegalnej uprawy konopi (innych niż włókniste) oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających.
Zgodnie z polskim prawem, za tego typu przestępstwa grożą wyjątkowo surowe konsekwencje. Podejrzany musi liczyć się z karą nawet 12 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Sosnowiec




