Kiedy choruje się na cukrzycę, trzeba bardzo uważać, zwłaszcza na to co się je. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy chorym jest dziecko.
Jak mówią rodzice pacjentów oddziału diabetologii i pediatrii w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka, codzienność skupia się na ciągłym sprawdzeniu poziomu cukru i zdrowym odżywianiu. Sam szpital też nie tylko leczy, ale próbuje wspierać rodziców. Pomoże w tym otwarta po remoncie kuchnia, w której będą odbywać się warsztaty edukacyjne.
Siedmioletni Szymon wie, że pompa powinna wskazywać poziom cukru pomiędzy 70 a 180. W końcu z chorobą żyje już od 4 lat, ale nie tylko on.
„Żyjemy, że tak powiem bez spontanu, na gwizdek, w gotowości. To są moje odczucia. Wspieramy go w tej chorobie. Jesteśmy partnerami tak, bo to nie tylko dziecko choruje, ale również cała rodzina.” - mów Katarzyna, mama Szymona chorującego na cukrzycę
Żeby pilnować właściwego poziomu cukru, trzeba pilnować diety. Diabetycy muszą dbać o zdrowe odżywianie, tak jak 7-letnia Anastazja. O chorobie ona i jej rodzice dowiedzieli się rok temu. Diagnoza była zaskoczeniem.
„Wykonaliśmy szereg badań. Dziecko zaczęło mi słabnąć, budzić się w nocy. Ciągle była jakoś osłabiona. Nie mogliśmy normalnie funckjonować, stąd też zabrałam ją na badania. Niestety wyniki, jeżeli chodzi o cukier, o glikemię, były bardzo kiepskie i udaliśmy się tutaj z córką na oddział diabetologii.” - mówi Anna Blacharska, mama i darczyńca z firmy Blech-Stal Blecharscy.
Początki były trudne, dlatego pani Anna postanowiła wspomóc zarówno szpital, jak i innych rodziców, którzy muszą stawić czoła chorobie. Na oddziale diabetologii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka powstała nowa kuchnia, która będzie pełnić różne funkcje.
„Bo tutaj nie tylko leczymy, edukujemy dzieci i te młodsze i dzieci oczywiście starsze, młodzież również, bo przecież jest cukrzyca wieku dziecięcego i rodziców. To od rodziców zależy, żeby potem to co tutaj staramy się leczyć, bo jest to choroba przewlekła i właściwie nieodwracalna, ale też oswojenie. To są mali wojownicy” - mówi Maria Szymich-Lukosek, z-ca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych GCZD
Wojownicy, u których cukrzyca może spowodować tzw. kwasicę ketonową, która jest bezpośrednim zagrożeniem życia. Podczas warsztatów w nowej kuchni dzieci nauczą się jak komponować posiłki i dobierać do nich odpowiednią ilość insuliny.
„Patrzmy na etykiety, zobaczmy ile i jaka jest zawartość cukrów w danym produkcie. Często dodawane są cukry, jest to duży problem. W żywności wysoko przetworzonej mamy też dużo sodu, dużo soli. I to też są produkty, których powinniśmy unikać. Także jedzmy zdrowo, z dużą ilością warzyw i owoców codziennie. Pamiętajmy o tych 5 porcjach, żeby to było pół talerza. Pamiętajmy, żeby to było ciemne pieczywo, nieprzetworzone, żeby to były zdrowe białka.” - mówi lek. Anna Tkacz, koordynator zespołu diabetologicznego w GCZD.
Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka ma w planach rozbudowę oddziału diabetologii i pediatrii. W przyszłości szpital chce stworzyć jeszcze większą kuchnię i salę sportową.
Autor: Karolina Komada