Adwokat „diabłów” przerywa milczenie. Paweł Matyja o błędach, które niszczą ludzkie życie
Czy plotka, nielogiczne zeznania lub wizja jasnowidza wystarczą, by wysłać kogoś na dekady do więziennego piekła? Nina Nocoń rozmawiała z mecenasem Pawłem Matyją – człowiekiem, który nie boi się bronić osób przekreślonych przez społeczeństwo. Jego najnowsza książka „Adwokat diabłów” to wstrząsający zapis patologii polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Wyrok bez dowodów? „Wystarczy plotka”
W powszechnym przekonaniu proces karny to żmudne gromadzenie twardych dowodów: śladów DNA, odcisków palców, nagrań z monitoringu. Paweł Matyja, adwokat specjalizujący się w trudnych procesach poszlakowych, w rozmowie z Niną Nocoń brutalnie kruszy ten mit. W swojej książce „Adwokat diabłów. Opowieści z samego dna sądowego piekła” udowadnia, że tryby systemu potrafią zmielić człowieka nawet wtedy, gdy brakuje konkretów.
– Aby trafić na ławę oskarżonych i usłyszeć najcięższe zarzuty, czasami wystarczy plotka, wymuszone strachem zeznania, a nawet – co brzmi nieprawdopodobnie – wizja jasnowidza – wylicza mecenas. Książka, która błyskawicznie stała się bestsellerem literatury faktu, stawia niewygodne pytania o fundamenty bezpieczeństwa każdego z nas.

Od Tomasza Komendy do „Wampira z Bytowa”
Postać Pawła Matyi kojarzona jest z najgłośniejszymi sprawami kryminalnymi ostatnich lat. Był pełnomocnikiem Tomasza Komendy, którego historia stała się symbolem tragicznej pomyłki sądu. Dziś mecenas idzie jeszcze dalej, reprezentując postacie, które opinia publiczna dawno uznała za wcielone zło: Leszka Pękalskiego („Wampira z Bytowa”) oraz Roberta Majchera (zwanego „polskim Hannibalem Lecterem”).
Matyja, absolwent Harvardu i Uniwersytetu Śląskiego, wprost kwestionuje sprawiedliwość procesów tych ludzi. Sugeruje, że mogli oni paść ofiarą medialnej histerii i błędów śledczych, którzy za wszelką cenę potrzebowali sukcesu. Czy „Wampir z Bytowa” faktycznie był sprawcą wszystkich przypisanych mu zbrodni? To pytanie, po lekturze książki Matyi, nabiera zupełnie nowego, niepokojącego znaczenia.

Misja: Dowód Niewinności
Zaangażowanie Pawła Matyi to nie tylko sala rozpraw i literatura. Jako założyciel Fundacji Dowód Niewinności, mecenas walczy o osoby, które już usłyszały wyrok, choć twierdzą, że są niewinne. Fundacja szuka tego, co system często pomija – dowodów na brak winy.
Za swoją działalność pro bono i obronę praworządności został wyróżniony m.in. Złotą Temidą oraz tytułem Prawnika Roku Pro Bono. Jest również pierwszym rzecznikiem prasowym w ponad 100-letniej historii Izby Adwokackiej w Katowicach, co czyni go jednym z najbardziej wyrazistych i szanowanych głosów w polskiej palestrze.
Kulisy bez cenzury
Premiera książki, która odbyła się w murach Biblioteki Śląskiej, przyciągnęła tłumy mieszkańców regionu chcących zajrzeć za kulisy „sądowego piekła”. Paweł Matyja, znany z popularnego cyklu filmowego „Archiwa Palestry”, potrafi o prawie mówić w sposób, który trzyma w napięciu bardziej niż najlepszy thriller. Tyle że historie opisane w „Adwokacie diabłów” wydarzyły się naprawdę – i to właśnie jest w nich najbardziej przerażające.
Zobacz wywiad Niny Nocoń z mecenasem Pawłem Matyją
Aby zobaczyć wywiad kliknij ⇒ TUTAJ






