Koszmar matki przerwany przez policję. 35-latek z powiatu wodzisławskiego aresztowany za znęcanie
Dramatyczne wydarzenia w powiecie wodzisławskim. Policjanci z Pszowa zatrzymali 35-letniego mężczyznę, który fizycznie i psychicznie znęcał się nad własną matką. Decyzją sądu agresor spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym. Ta sprawa to kolejny dowód na to, że przemoc domowa nie mija sama, a kluczem do jej zatrzymania jest zdecydowana reakcja.
Szybka decyzja o izolacji sprawcy
Zebrany przez śledczych z Komisariatu Policji w Pszowie oraz prokuratora materiał dowodowy okazał się porażający. Biorąc pod uwagę szczególne i drastyczne okoliczności tej sprawy, śledczy wystąpili z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości i odizolował 35-latka od pokrzywdzonej kobiety, stosując trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą (art. 207 Kodeksu karnego) mężczyźnie grozi teraz do 5 lat więzienia.
Niestety, jak wskazują policyjne statystyki z innych śląskich garnizonów, takich dramatów w czterech ścianach jest znacznie więcej. Wiele z nich wciąż jednak nie jest w ogóle zgłaszanych, ponieważ ofiary z lęku lub wstydu ukrywają swoje cierpienie.
Przemoc domowa to nie tylko bicie
Mundurowi przypominają, że przemoc domowa ma wiele oblicz i nie ogranicza się wyłącznie do śladów na ciele. To każde umyślne działanie lub zaniechanie, które narusza prawa, godność i bezpieczeństwo osoby bliskiej, starszej czy zależnej. Policja wyróżnia kilka głównych form agresji:
-
fizyczna – bicie, popychanie, szarpanie, duszenie, kopanie,
-
psychiczna – wyzwiska, regularne poniżanie, groźby, kontrolowanie i izolowanie od bliskich,
-
ekonomiczna – odbieranie pieniędzy, zakaz podejmowania pracy, ścisłe kontrolowanie wydatków,
-
seksualna – zmuszanie do intymnych kontaktów,
-
cyfrowa – kontrolowanie telefonu, czytanie prywatnych wiadomości, śledzenie lokalizacji.
Jak działa „Niebieska Karta” i natychmiastowa ochrona?
Aby zatrzymać dramat ofiar, nie trzeba czekać na wyrok sądu ani nawet na obdukcję lekarską. Procedura „Niebieskiej Karty” uruchamiana jest już w momencie uzasadnionego podejrzenia stosowania przemocy. Może ją założyć policjant, pracownik socjalny, nauczyciel, a także przedstawiciel ochrony zdrowia.
W przypadku, gdy agresor stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników, policja posiada uprawnienia do podjęcia natychmiastowych działań izolacyjnych. Funkcjonariusz może wydać:
-
nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania (obowiązuje natychmiast przez 14 dni, nawet jeśli sprawca jest właścicielem lokalu),
-
zakaz zbliżania się do mieszkania i jego otoczenia,
-
zakaz kontaktowania się lub zbliżania do osoby pokrzywdzonej.
Ochronę tę można przedłużyć na czas trwania dalszego postępowania, składając odpowiedni wniosek do sądu rejonowego.
Najbardziej cierpią najmłodsi
Policjanci zwracają uwagę na jeszcze jeden, niezwykle bolesny aspekt – sytuację dzieci. Dziecko nie musi być bite, aby stać się ofiarą. Samo obserwowanie awantur, strachu matki i agresji w domu wywołuje chroniczny stres, lęki, koszmary nocne oraz problemy z nauką i koncentracją. Śledczy alarmują: dorastanie w atmosferze krzyku pozostawia głęboki ślad na całe dorosłe życie. Takie dzieci w przyszłości znacznie częściej wchodzą w toksyczne relacje, mają problemy z emocjami lub powielają agresywne wzorce.
Przemoc domowa nie karmi się milczeniem – karmi się brakiem reakcji. Jeśli doznajesz przemocy lub jesteś jej świadkiem, nie czekaj na tragedię. Skontaktuj się z najbliższą jednostką policji, swoim dzielnicowym lub zadzwoń pod numer alarmowy 112. Pomoc istnieje i jest na wyciągnięcie ręki.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP w Wodzisławiu Śląskim




