Zero tolerancji dla łamania prawa. Straż Graniczna deportuje przestępców i rekordzistów
Kradzieże, rozboje, jazda pod wpływem alkoholu oraz rażące lekceważenie przepisów pobytowych – to bilans ostatnich interwencji Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Funkcjonariusze z Sosnowca, Opola i Częstochowy nie mieli litości dla cudzoziemców, którzy za nic mieli polskie prawo. Dla wielu z nich podróż zakończyła się przymusowym powrotem do ojczyzny i wieloletnim zakazem wjazdu do Europy.
Gruzin za kratami ośrodka
W minioną sobotę funkcjonariusze z Sosnowca zatrzymali 20-letniego obywatela Gruzji. Młody mężczyzna nie tylko przebywał w Polsce nielegalnie, ale jego kartoteka szybko wzbogaciła się o bardzo poważne zarzuty. Jak ustalili pogranicznicy, 20-latek dopuścił się na terenie naszego kraju rozboju oraz kradzieży.
Decyzja służb była błyskawiczna: deportacja i aż 7 lat zakazu wjazdu do strefy Schengen. Sąd Rejonowy w Sosnowcu zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców, gdzie pod strażą oczekuje na przymusowe doprowadzenie do granicy.

Paragwajski rekordzista i fala zatrzymań
W Opolu w ręce Straży Granicznej wpadł 26-letni obywatel Paragwaju, który wykazał się wyjątkowym „brakiem pamięci”. Mężczyzna przeterminował swój dozwolony pobyt w ruchu bezwizowym o bagatela 498 dni. Teraz ma 30 dni na opuszczenie Polski i 3-letni zakaz powrotu.
To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. W ostatnich dniach funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali łącznie 12 innych cudzoziemców, m.in. z Tunezji, Nepalu, Nigerii czy Kazachstanu. Powód? Brak dokumentów pobytowych oraz praca na czarno. W firmach, które nielegalnie zatrudniały te osoby, ruszyły już rygorystyczne kontrole.

Recydywista za kółkiem przekazany na granicy
Zdecydowane działania podjęła również placówka w Częstochowie. Funkcjonariusze zatrzymali 48-letniego obywatela Ukrainy, który stał się „znajomym” polskiego wymiaru sprawiedliwości. Mężczyzna był dwukrotnie skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. Pierwszy wyrok w zawieszeniu z 2023 roku niczego go nie nauczył – ponownie wsiadł za kółko „na podwójnym gazie”, za co usłyszał wyrok 8 miesięcy więzienia.
Uznano, że cudzoziemiec zagraża bezpieczeństwu publicznemu. W poniedziałek wieczorem został przymusowo doprowadzony do granicy i przekazany służbom swojego kraju. Do strefy Schengen nie będzie mógł wjechać przez najbliższe 5 lat.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów ŚOSG




