Kolejne spotkanie w sprawie wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego odbyło się w Siemianowicach Śląskich. Mieszkańcy i działacze dyskutowali o przyszłości śląskiej mowy. Działania te mają otworzyć drogę do zgłoszenia języka na listę UNESCO.
Willa Fitznera miejscem dyskusji o śląskiej tożsamości
W sobotę, 24 października, w historycznej Willi Fitznera w Siemianowicach Śląskich zorganizowano kolejne konsultacje społeczne poświęcone ochronie śląskiej mowy.
Uczestnicy wydarzenia rozmawiali o obecności języka śląskiego w życiu codziennym, jego historycznych korzeniach oraz o potrzebie międzypokoleniowego przekazu tradycji. Inicjatywa wpisu na listę dziedzictwa kulturowego staje się alternatywą po tym, jak zablokowano parlamentarną ścieżkę uznania śląskiego za język regionalny.
– Ochrona naszego niematerialnego dziedzictwa kulturowego to nasz obowiązek wobec przodków. Zmieniały się granice administracyjne, zmieniała się rzeczywistość, ale oni trwali przy swojej tradycji i swojej godce. Głęboko wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze – mówił podczas spotkania europoseł Łukasz Kohut.

Społeczny wniosek zamiast drogi ustawowej
Organizatorami cyklu są dr Beata Piecha-van Schagen, odpowiedzialna za przygotowanie wniosku, oraz europoseł Łukasz Kohut. Inicjatywa budzi w regionie żywe dyskusje. Z jednej strony zwolennicy wskazują na potrzebę formalnego docenienia śląskiej mowy, z drugiej zaś przeciwnicy podnoszą kwestie wątpliwości prawnych i językoznawczych lub zarzucają inicjatorom kontekst polityczny.
Pomysłodawcy podkreślają jednak, że procedura oparta na Konwencji UNESCO z 2003 roku wymaga przede wszystkim zaangażowania tzw. depozytariuszy - czyli osób na co dzień posługujących się tą mową. Spotkanie w Siemianowicach Śląskich to kolejny etap zbierania opinii i deklaracji poparcia od lokalnej społeczności.

Siemianowice Śląskie to kolejny przystanek na mapie regionu
Prace nad dokumentacją aplikacyjną obejmują całe województwo oraz Śląsk Opolski. Wcześniejsze konsultacje społeczne zorganizowano już w Rybniku, Rudzie Śląskiej, Krapkowicach oraz Radzionkowie.
Wpisanie języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego nie zmienia automatycznie prawa oświatowego, jak miałoby to miejsce w przypadku ustawy. Daje jednak formalny status ochrony kulturowej, ułatwia popularyzację mowy i pozwala na pozyskiwanie środków na regionalne projekty.
Warto wiedzieć. Czym jest Krajowa Lista Dziedzictwa?
Krajowa Lista Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego jest prowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa.
- To polski rejestr żywych tradycji, zwyczajów i umiejętności przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
-
Znalezienie się na liście krajowej jest warunkiem koniecznym, aby ubiegać się o wpis na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
-
Szczegółowe informacje o harmonogramie kolejnych konsultacji w miastach regionu publikowane są na stronach organizatorów oraz lokalnych instytucji kultury.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów biura europosła Łukasza Kohuta