Skip to content

Kaczątka uratowane po wypadku w Przyszowicach

28 kwietnia 2026
Kamil Janisz
fot. OSP w Przyszowicach

Tragiczny wypadek i poruszający finał, który pokazuje, jak wiele może zmienić szybka reakcja i ludzka empatia. Na jednej z ulic w Przyszowicach zginęła dzika kaczka potrącona przez samochód. Chwilę później okazało się, że to nie koniec tej historii - w pobliżu, bez opieki, pozostało dziesięć bezbronnych kaczątek.

Nietypowa, ale poruszająca interwencja służb w Przyszowicach. W sobotni wieczór (23.04) na ulicy Gliwickiej doszło do potrącenia dzikiej kaczki. Zwierzę nie przeżyło, jednak w pobliżu znajdowało się dziesięć osieroconych kaczątek. Zdarzenie zauważył jeden z kierowców, który po chwili odnalazł młode ptaki na pobliskim cieku wodnym. Po konsultacji z Leśne Pogotowie zdecydował się wezwać pomoc.

Na miejsce przybyli strażacy z Ochotnicza Straż Pożarna z Przyszowic, którzy bezpiecznie odłowili kaczątka i zabezpieczyli je do transportu. Następnie zostały one przewiezione do ośrodka w Mikołowie, gdzie trafiły pod opiekę specjalistów.

Eksperci podkreślają, że bez pomocy młode ptaki miałyby niewielkie szanse na przeżycie. Dzięki szybkiej reakcji świadka zdarzenia i sprawnej interwencji służb otrzymały szansę na dalszy rozwój.

Sytuacja jest także przypomnieniem dla kierowców, by zachować szczególną ostrożność na drogach – zwłaszcza wiosną, gdy wiele dzikich zwierząt przemieszcza się wraz z młodymi.

Źródło: Opracowanie redakcyjne na podstawie komunikatów OSP w Przyszowicach oraz Powiatu Gliwickiego. 

 

Tagi

Podobne wpisy

  • Grzegorz Poloczek: Idę do przodu, ale nie zapominam o tym, co było

    Monika Sławik
  • Udaremniono bójkę pseudokibiców.

    Napięta sytuacja w centrum Chorzowa. Policja uniemożliwiła konfrontację pseudokibiców [WIDEO]

    Redakcja
  • kaski dla dzieci

    Ważne zmiany w przepisach. Od 3 czerwca obowiązkowe kaski dla dzieci i młodzieży!

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP