Prezydent Jaworzna podczas jednego ze spotkań z mieszkańcami przyznał, że otrzymuje pogróżki. To kolejny prezydent, który musi się zmagać z taką sytuacją, bo wcześniej groźby otrzymywali między innymi prezydenci: Sosnowca, Katowic czy Wodzisławia Śląskiego.
Paweł Silbert poinformował o pogróżkach podczas jednego z ostatnich spotkań z mieszkańcami.
- Dostaję takie maile, w których straszą mnie, że tutaj „przyjadę i ci poderżnę gardło, wymorduję twoją rodzinę – mówi Paweł Silbert prezydent Jaworzna.
Na razie sprawa nie została zgłoszona do prokuratury, ale urzędnicy już zapowiedzieli, że tak jej nie zostawią.
- Takich sytuacji, tego typu maili nie bagatelizujemy, będą one przedmiotem odpowiednich reakcji
prawnych – mówi Filip Szatanik, Urząd Miejski w Jaworznie.
W ostatnich latach fala nienawiści wobec prezydentów miast w regionie się nasiliła. W lipcu groźby otrzymał między innymi prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Sporo gróźb trafia też do prezydenta Katowic Marcina Krupy.
- Bywają dosadne, wulgarne, groźby przekazywane osobiście, słownie, mailowo, pisemnie – mówi Ewa Lipka, Urząd Miasta Katowice.
Kilka lat temu z podobną sytuacją mierzył się prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca.
- Po wielu miesiącach został odnaleziony sprzęt komputerowy, z którego wysyłano za pomocą różnych zagranicznych serwerów tego typu pogróżki - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
Sprawcy jednak nie udało się zatrzymać. Takie zawiadomienia, nie tylko od prezydentów, dość często otrzymuje policja. Jest to przestępstwo, ale nie jest ścigane z urzędu.
- Jeśli osoba, do której te groźby są skierowane, bądź osoba, która te groźby otrzymała, czuje realne zagrożenie z tego powodu, ma prawo złożyć zawiadomienie o przestępstwie - mówi st. asp. Olaf Burakiewicz, KWP w Katowicach.
Granica między groźbami, a czynami nie jest duża, o czym świadczy śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Bo słowa od czynów dzieli tylko cienka linia. I tylko reakcja społeczeństwa i zgłaszanie tego typu spraw pozwoli uniknąć kolejnych tragedii.