Najdłuższy most w regionie prawie gotowy. Otwarcie szybciej niż planowano!
Kierowcy w powiecie raciborskim mogą szykować się na przełom. Kluczowa inwestycja łącząca brzegi Odry weszła w decydującą fazę, a zaawansowanie prac osiągnęło już 90 procent. Co więcej, gigantyczna przeprawa może zostać oddana do użytku o ponad miesiąc wcześniej, niż zakładał pierwotny harmonogram.
Koniec problemów z promem i historyczna zmiana
Budowa nowej przeprawy to bez wątpienia jedno z najważniejszych zadań drogowych realizowanych w regionie od lat. Nowy odcinek drogi wojewódzkiej wraz z mostem ma 2,7 km długości i połączy gminy Nędza oraz Rudnik w rejonie Łubowic i Ciechowic, pozwalając kierowcom na ominięcie centrum Raciborza.
Jak przypomina dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, Zbigniew Tabor, historia tego miejsca sięga czasów przed II wojną światową. Poprzedni obiekt został wysadzony przez wycofujące się wojska niemieckie w 1945 roku. Od tamtej pory mieszkańcy byli zmuszeni korzystać z przeprawy promowej, której funkcjonowanie mocno uzależnione było od kapryśnego poziomu wody w rzece. Nowa inwestycja ostatecznie utnie te logistyczne problemy.
Inżynieryjny gigant na miarę NATO
Powstająca konstrukcja robi ogromne wrażenie swoimi parametrami. To najdłuższy most w regionie, którego długość wynosi dokładnie 633,6 metra. Składa się z 13 przęseł o rozpiętości od 40 do 50 metrów.
Warto podkreślić wytrzymałość obiektu: zaprojektowano go w najwyższej klasie obciążenia A dla samochodów ciężarowych, a także w wojskowej klasie MLC 150 (system NATO STANAG 2021). Oznacza to, że przeprawa bez problemu wytrzyma przejazd najcięższych zestawów gąsienicowych i pojazdów wojskowych o masie przekraczającej 150 ton. Ponadto przyczółki mostu umieszczono poza wałami przeciwpowodziowymi, co gwarantuje bezpieczeństwo w trakcie wysokich stanów wód, a zamontowana ścieżka pieszo-rowerowa dodatkowo wspomoże rozwój turystyki.
Wyzwania na placu budowy i finansowanie
Realizacja tak potężnego przedsięwzięcia – za którą odpowiada firma Strabag Infrastruktura Południe – nie należała do najprostszych. Inżynierowie musieli zmierzyć się m.in. z trudnymi warunkami hydrologicznymi. Posadowienie podpór pośrednich wymagało cierpliwego wyczekiwania na niższe stany wód w Odrze, a sytuację utrudniały również nawalne deszcze rozmywające nasypy. Obecnie cała konstrukcja jest już gotowa, a robotnicy koncentrują się na betonowaniu kap chodnikowych.
Całkowity koszt inwestycji zamknie się w kwocie około 350 mln zł. Ogromne wsparcie popłynęło z rządowego programu „Mosty dla Regionów”, skąd zabezpieczono 270 mln zł, a pozostałą część dołożyło Województwo Śląskie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, z nowego mostu kierowcy skorzystają już pod koniec bieżącego roku.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów UMWS