Pierwszy górnik przeszedł z PGG do Kolei Śląskich. Kolejni wkrótce
Pierwszy były pracownik Polskiej Grupy Górniczej rozpoczął pracę w Kolejach Śląskich. 35-letni Klaudiusz Sikora, który przez kilkanaście lat był związany z górnictwem, został mechanikiem taboru. Kolejni górnicy mają wkrótce pójść podobną drogą. To jeden z pierwszych praktycznych efektów porozumienia, które ma umożliwiać pracownikom odchodzącym z kopalń przekwalifikowanie i zatrudnienie w branży kolejowej.
Transformacja górnictwa oznacza nie tylko zmiany w kopalniach, ale również konieczność znalezienia nowych miejsc pracy dla części zatrudnionych w nich osób. Jedną z branż, która ma przejąć część pracowników, jest kolej.
Pierwszym górnikiem zatrudnionym w ramach współpracy Polskiej Grupy Górniczej i Kolei Śląskich został Klaudiusz Sikora z Katowic. Ma 35 lat, ukończył technikum mechaniczne, a w kopalniach przepracował kilkanaście lat. W kopalni Staszic zajmował się m.in. obsługą kombajnu chodnikowego.
Od początku czerwca pracuje jako mechanik taboru w Kolejach Śląskich.
– Przeżyłem na dole dwa wypadki. Po zakończeniu leczenia zdecydowałem, że nie wracam na dół. Zdecydowałem się skorzystać z odprawy i zmienić branżę. Dowiedziałem się o współpracy Kolei Śląskich z Polską Grupą Górniczą i zapisałem na rozmowę rekrutacyjną – mówi Klaudiusz Sikora.
Z kopalni do pracy przy pociągach
Obecnie flota Kolei Śląskich liczy 75 elektrycznych pojazdów. Mechanicy odpowiadają m.in. za ich przeglądy, naprawy oraz wymianę zużytych elementów.
Doświadczenie techniczne zdobyte wcześniej w górnictwie może być przydatne podczas rekrutacji, choć zmiana branży wymaga również zdobywania nowych umiejętności.
– Kandydatów pytamy o podstawową wiedzę techniczną, doświadczenie i podstawową znajomość mechaniki, budowy maszyn, ale najważniejsze dla nas jest zaangażowanie w pracę i chęć nauki, nabycia nowych umiejętności – wyjaśnia Kamil Smolarczyk, kierownik Wydziału Napraw i Utrzymania Taboru Kolei Śląskich.
Pierwsze rekrutacje poprzedziły spotkania informacyjne organizowane dla pracowników kopalń. PGG wraz ze spółką Synercom przedstawia podczas nich możliwości przekwalifikowania i zatrudnienia poza górnictwem.
Mechanik, maszynista, elektromechanik
Największe zainteresowanie wśród osób uczestniczących w programie ma obecnie budzić praca mechanika taboru. Są jednak również górnicy zainteresowani zostaniem maszynistami.
W tym przypadku droga do nowego zawodu jest znacznie dłuższa.
– To akurat długi proces szkoleniowy, trwający nawet dwa lata. Przyszli maszyniści muszą zdać m.in. dwa państwowe egzaminy potwierdzające ich wiedzę i umiejętności – mówi Krzysztof Bąk z Zespołu Prasowego Kolei Śląskich.
Docelowo byli pracownicy kopalń mogą znaleźć zatrudnienie również jako elektromechanicy czy technicy utrzymania taboru, a w przyszłości także na stanowiskach administracyjnych i technicznych.
Kolejni górnicy mają trafić do Kolei Śląskich
Klaudiusz Sikora jest pierwszym pracownikiem zatrudnionym w ramach programu, ale według przekazanych informacji wkrótce do zespołu mechaników mają dołączyć kolejni byli górnicy. Zapotrzebowanie na pracowników ma być związane również z rozwojem przewoźnika. Flota Kolei Śląskich ma powiększyć się o 35 nowych pociągów Impuls 2, co oznacza także większe potrzeby związane z obsługą i utrzymaniem taboru.
Porozumienie pomiędzy Polską Grupą Górniczą, Kolejami Śląskimi i Synercom Usługi Wspólne zostało podpisane 3 listopada 2025 roku. Obejmuje m.in. doradztwo zawodowe, badania predyspozycji, szkolenia i wsparcie przy zatrudnieniu.
Pierwsze zatrudnienie pokazuje więc jeden z możliwych kierunków zmian na śląskim rynku pracy – część osób odchodzących z sektora wydobywczego ma znaleźć zatrudnienie w innych branżach, w tym w rozwijającym się transporcie kolejowym.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów UMWS