Pijani kierowcy na śląskich drogach. Rekordzista miał ponad 3,7 promila
Ponad 3,7 promila alkoholu, dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, recydywa i kolejne kolizje. W ciągu zaledwie kilku dni śląscy policjanci zatrzymali czterech kierowców, którzy wsiedli za kierownicę mimo alkoholu i obowiązujących wyroków sądów. W dwóch przypadkach niebezpieczną jazdę przerwali świadkowie.
Rekordziści za kierownicą
Najwięcej alkoholu miał 57-letni kierowca zatrzymany w Sosnowcu. Badanie wykazało ponad 3,7 promila. Zanim został zatrzymany, uszkodził barierki, zaparkowany samochód, szlaban i ogrodzenie. Dalszą jazdę uniemożliwił mu świadek, który zabrał kluczyki i powiadomił policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli pojazd oraz zatrzymali jego prawo jazdy. W przypadku skazania sąd będzie mógł orzec przepadek samochodu.
Niewiele mniej alkoholu miał 37-latek zatrzymany w Rudzie Śląskiej. Policję zaalarmował świadek, który zauważył, że kierowca peugeota wyjeżdża na chodnik. Badanie wykazało ponad 3,5 promila alkoholu. Mężczyzna posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i był już wcześniej karany za jazdę po alkoholu. Ze względu na recydywę sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
Zakazy nie powstrzymały kolejnych kierowców
W Czeladzi policjanci zatrzymali 33-letniego kierowcę volkswagena, który miał blisko 2,5 promila alkoholu. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że ciąży na nim aż osiem aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, w tym sześć dożywotnich, orzeczonych przez sądy w Będzinie, Sosnowcu, Jaworznie i Dąbrowie Górniczej. Śledczy oraz prokurator wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie, jednak sąd nie uwzględnił tego wniosku.
Do kolejnego zatrzymania doszło w Raciborzu. Tam 36-letni obywatel Ukrainy, mając 2 promile alkoholu, stracił panowanie nad audi i zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Policjanci ustalili również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Świadkowie zapobiegli tragedii
W dwóch opisanych przypadkach kluczową rolę odegrali świadkowie. To dzięki ich zgłoszeniom policjanci szybko dotarli na miejsce, a w Sosnowcu udało się przerwać jazdę nietrzeźwego kierowcy jeszcze przed przyjazdem patrolu. Policja po raz kolejny przypomina, że reakcja osób postronnych może zapobiec tragedii i apeluje, by nie pozostawać obojętnym wobec osób, które wsiadają za kierownicę po alkoholu.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KWP Katowice, KPP Racibórz, KMP Sosnowiec oraz KPP Będzin.