Dopiero co pisaliśmy o myszkowskim "wyczynie roku", a na śląskich drogach doszło do kolejnego, skrajnie niebezpiecznego skandalu.
W okolicach Lublińca policjanci zatrzymali 52-letniego kierowcę ciężarówki. Mężczyzna prowadził potężny zestaw z naczepą, mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. W jego kabinie leżały puste puszki po piwie.
Pijany kierowca ciężarówki na DK46. W kabinie puste puszki
Poziom głupoty i bezmyślności niektórych kierowców po prostu poraża i budzi uzasadnione oburzenie. We wtorek po godzinie 14:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu otrzymał alarmujące zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą krajową nr 46. Zgłaszającego zaniepokoił tor jazdy ciągnika siodłowego, który nie potrafił utrzymać swojego pasa ruchu.
Mundurowi z lublinieckiej drogówki natychmiast ruszyli na poszukiwania pojazdu. W międzyczasie czujny świadek podjechał do funkcjonariuszy i dokładnie opisał ciężarówkę. Na odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Lisowice a Pawonków policjanci zauważyli zaparkowane w zatoce Volvo z naczepą.
Okazało się, że za kierownicą siedział 52-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego. Jego mowa i zachowanie wskazywały na to, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia - wykazało ponad 3 promile alkoholu. Co więcej, przy kierowcy leżały opróżnione puszki po piwie.

O krok od tragedii. Kilkadziesiąt ton bez kontroli
To absolutny skandal, by w takim stanie prowadzić pojazd ważący kilkadziesiąt ton. Zderzenie rozpędzonego pijanego kolosa z samochodem osobowym, motocyklem czy pieszym oznacza nieuchronną śmierć. To nie był zwykły błąd, ale jawne narażenie życia dziesiątek osób jadących tą samą trasą.
Gdyby nie przytomna i natychmiastowa reakcja świadka, który ruszając za ciężarówką zaalarmował policję, ten przejazd mógł zakończyć się masową tragedią. 52-latek został zatrzymany i za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.

Od Redakcji
Widzisz niebezpieczne zachowanie na drodze? Reaguj bez wahania! Sytuacja na DK46 pokazuje, że jeden telefon pod numer alarmowy 112 naprawdę ratuje życie. Jeśli podejrzewasz, że kierowca przed Tobą jest pijany, nie mijaj go obojętnie. Twoje zgłoszenie może zapobiec katastrofie.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP w Lublińcu