Pijany kierowca uderzył w słup. Na pomoc ruszyli mundurowi
31-letni kierowca Peugeota wypadł z drogi i uderzył w betonowy słup energetyczny w miejscowości Słowik niedaleko Częstochowy. Świadkami zdarzenia byli funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei, policjant oraz żołnierz WOT, którzy udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy. Jak wykazało późniejsze badanie, kierowca miał 2 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło 6 września około godz. 15:15 w miejscowości Słowik. Funkcjonariusz SOK z Posterunku Straży Ochrony Kolei w Częstochowie przemieszczał się wspólnie z policjantem z Komisariatu Policji w Poczesnej oraz żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej. Mundurowi wykonywali zadania w ramach operacji „Horyzont”.
W pewnym momencie zauważyli Peugeota, którego kierowca na ostrym zakręcie stracił panowanie nad samochodem. Auto wypadło z jezdni, zjechało do przydrożnego rowu, a następnie uderzyło w betonowy słup energetyczny.
Uderzenie zerwało linię energetyczną
Siła zderzenia była na tyle duża, że doszło również do zerwania linii wysokiego napięcia. Samochodem podróżował wyłącznie 31-letni kierowca.
Funkcjonariusz SOK, policjant i żołnierz WOT ruszyli mu na pomoc. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, którą kontynuowali do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Jak informuje Straż Ochrony Kolei, od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu.
31-latek miał 2 promile
Na miejsce przyjechali następnie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie oraz zespół ratownictwa medycznego.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KG SOK w Warszawie