Platany rosnące przy ul. Batorego w Bytomiu są niejako wizytówką tej części miasta. Mieszkańcy zauważyli jednak, że drzewa może trawić choroba. Służby odpowiadające za pielęgnację zieleni w mieści rozpoczęły leczenie drzew.
Prawdopodobną przyczyną złej kondycji 10 platanów przy ul. Batorego oraz jednego drzewa posadzonego rok temu na rynku jest wilgoć. Do tego doszła dość niska temperatura. -Okazuje się, że problem z tego rodzaju chorobą drzew mierzą się także miasta w całej środkowej i południowej Polsce - w Tarnowskich Górach, Krakowie, Wrocławiu czy Łodzi. - czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie UM w Bytomiu. Choroba została zdiagnozowana. Jest to grzyb, który sprawia, że obumierają liście. Jak mówią specjaliści od zieleni w mieście, procesu chorobowego cofnąć się już nie da, ale można go spowolnić. - Pracownicy Zaplecza technicznego MZDiM wykonali nawożenie drzew, oraz sprawdzili stopień uwilgotnienia gleby, co ma wpłynąć na poprawę warunków bytowania drzew z ul. Batorego. - czytamy dalej.
To jednak nie koniec. Choruje też na pewno jedno drzewo zasadzone rok temu na rynku. Wykonawca zasadzeń zdecydował o prewencyjnym oprysku pozostałych drzewek znajdujących się tam w donicach. Chore drzewo zostanie wymienione na nowe w ramach tzw. napraw gwarancyjnych.
- Opadłe liście będą sukcesywnie zbierane i utylizowane. Do leczenia bytomskich platanów przy Rynku zastosowane zostaną fungicydy, czyli grupa preparatów o grzybobójczych działaniach. - czytamy na końcu komunikatu.