„Przypnij duszę do ciała! Zapnij pasy i żyj!” tak brzmi hasło, które policjanci kierują do wszystkich kierowców i pasażerów pojazdów. Akcja ma na celu przypomnienie o tym jak ważne jest zapinanie pasów podczas jazdy. Jest też spot wideo.
- W chwili zderzenia samochodu jadącego z prędkością około 50 km/h z nieruchomą masywną przeszkodą, na ludzi wewnątrz auta działa ogromna siła przeciążenia. Osoba o wadze ciała 75 kg przez moment ma „masę zderzeniową” około 3750 kg. Nikt nie jest w stanie przeciwstawić się takiej sile - nieprzypięta osoba zostanie po prostu rzucona na deskę rozdzielczą albo wypadnie przez szybę. Jedyną szansą, aby tego uniknąć, są dobrze zapięte pasy bezpieczeństwa - czytamy w jednym z komunikatów na oficjalnej stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Ponadto policjanci przypominają, że pasażerowie z przodu pojazdu powinni przypominać tym siadającym w jego tyle, by zapinali psy, bo jak piszą „prawa fizyki są bezwzględne”. Nieprzypięty pasami do siedzenia pasażer w chwili wypadku uderzy z całym impetem w osobę siedzącą przed nim. - Zapinając pasy, większość z nas robi to automatycznie. Okazuje się jednak, że są kwestie, na które powinniśmy zwracać uwagę, aby zminimalizować ryzyko urazów podczas ewentualnego zdarzenia drogowego - czytamy dalej.
Pamiętajmy!
- prawidłowo zapięte pasy powinny płasko przylegać do ciała;
- pas biodrowy powinien opinać biodra jak najniżej w stosunku do brzucha;
- pas piersiowy powinien przebiegać nad środkiem barku, bez tendencji do zsuwania się z ramienia - w tym celu należy dopasować górny punkt mocowania pasów bezpieczeństwa (na bocznym słupku);
- po zapięciu klamry należy naciągnąć pas piersiowy, żeby wyeliminować luzy. Pas działa tym skuteczniej, im ściślej opasuje chronioną osobę.