Pędził Porsche aż 241 km/h na ekspresówce. Zatrzymany przez grupę SPEED
Z brawurą i całkowitym lekceważeniem przepisów spotkali się policjanci z tyskiej grupy SPEED, którzy patrolowali drogę ekspresową S1. Mundurowi namierzyli kierowcę Porsche, który potraktował trasę szybkiego ruchu jak profesjonalny tor wyścigowy.
Mężczyzna pędził z prędkością, która w przypadku jakiegokolwiek nieprzewidzianego zdarzenia nie dałaby mu najmniejszych szans na reakcję. Licznik policyjnego radaru pokazał astronomiczną wartość 241,1 km/h, co spotkało się z natychmiastową i surową reakcją stróżów prawa.
Do tego skrajnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 6 czerwca br., na odcinku drogi ekspresowej S1 przebiegającym w rejonie Tychów.
O 121 km/h za szybko
Policjanci z grupy SPEED prowadzili tam rutynowe działania wymierzone w piratów drogowych. W pewnym momencie ich uwagę zwróciło pędzące lewym pasem sportowe Porsche. Pomiar prędkości wykazał, iż:
- – kierowca poruszał się drogą ekspresową z prędkością aż 241 km/h.
- – mężczyzna przekroczył obowiązujący na tym odcinku limit prędkości o 121 km/h.
Za kierownicą auta siedział 47-letni mieszkaniec sąsiedniego Mikołowa. Mundurowi natychmiast dali mu sygnały do zatrzymania i skierowali samochód na pobocze.
Surowy mandat i punkty, których już nie skasuje
Finał spotkania z tyskimi mundurowymi okazał się dla 47-latka bardzo kosztowny. Za rażące naruszenie bezpieczeństwa na drodze ekspresowej policjanci nałożyli na niego następujące kary:
- – mandat karny w wysokości 2 500 złotych.
- – 15 punktów karnych, które zasiliły konto kierowcy.
Warto podkreślić, że zgodnie z nowymi, bardziej rygorystycznymi przepisami, które weszły w życie w ubiegłym tygodniu, kierowca nie ma już żadnej możliwości zredukowania tych punktów na kursach doszkalających w WORD. Ponieważ przekroczył prędkość o ponad 30 km/h, 15 punktów bezwzględnie zostanie na jego koncie przez najbliższy rok. Kolejny tak poważny błąd na drodze będzie oznaczał dla mieszkańca Mikołowa natychmiastową utratę prawa jazdy.
Fizyki nie da się oszukać
Przypominamy, że nadmierna prędkość niezmiennie pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Przy prędkości rzędu 241 km/h droga hamowania wydłuża się kilkukrotnie, a kierowca traci jakąkolwiek kontrolę nad pojazdem w przypadku pęknięcia opony czy nagłego manewru innego uczestnika ruchu.
W przypadku jakiejkolwiek kolizji przy takiej szybkości, skutki są katastrofalne dla wszystkich osób znajdujących się na drodze. Policjanci z grupy SPEED zapowiadają, że ich działania będą kontynuowane każdego dnia, by eliminować z dróg osoby, które swoimi nieodpowiedzialnymi decyzjami zagrażają innym.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Tychy