Skip to content

Przez przypalony obiad trafił do więzienia

06 lipca 2024
Redakcja
Przez przypalony obiad trafił do więzienia. Fot. Policja Śląska
Przez przypalony obiad trafił do więzienia. Fot. Policja Śląska

Nietypowa sytuacja w Katowicach. 22-letni mężczyzna przypalił obiad, a gdy na miejsce przyjechały służby, okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.

 

Policja z Katowic otrzymała zgłoszenie, że w jednej z kamienic przy ulicy Raciborskiej jest duże zadymienie. - Zgłaszający poinformował, że najprawdopodobniej w jednym z mieszkań wybuchł pożar, a wszyscy mieszkańcy budynku korzystają z butli gazowych, które groziły wybuchem. Na miejsce natychmiast zostali wysłani katowiccy policjanci, do akcji została również skierowana straż pożarna – informuje policja.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ewakuowali mieszkańców, ale w mieszkaniu, w którym wybuchł pożar, nikt nie otwierał drzwi.

- Policjanci podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu, gdzie okazało się, że pożar wybuchł w kuchni z powodu pozostawionego na kuchence obiadu. W jednym z pokoi policjanci znaleźli śpiącego mężczyznę, który nie był świadomy, że jego mieszkanie płonie. 22-latek został ewakuowany. Na szczęście nie wymagał pomocy lekarskiej. W trakcie czynności okazało się, że jest poszukiwany listem gończym przez sąd celem odbycia kary – informuje policja.

Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie doznał obrażeń i nie była potrzebna pomoc medyczna. Po przeprowadzonych działaniach gaśniczych strażacy kilkukrotnie sprawdzili pomieszczenia kamerą termowizyjną oraz detektorem gazów, a także zabezpieczono również butle z gazem.

Lokator mieszkania, w którym wybuchł pożar, z uwagi na poszukiwanie go przez wymiar sprawiedliwości, trafił do więzienia na najbliższe 2 miesiące.

Tagi

Podobne wpisy

  • Katowickie Centrum Onkologii wykonało blisko 600 operacji robotycznych

    Monika Sławik
  • Świadkowie uratowali życie

    Zawał za kierownicą w Pyskowicach. Heroiczna postawa świadków uratowała życie 50-latka

    Redakcja
  • Zmiany w kierownictwie Zabrza. Ewa Weber i Jarosław Suszka odchodzą ze stanowisk

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP