Skip to content

Rozbiórka estakady w Chorzowie ruszy od torów kolejowych. Decyzja już 26 czerwca

13 czerwca 2025
Rafał Kulig
Estakada w Chorzowie fot: Rafał Kulig
Estakada w Chorzowie fot: Rafał Kulig

Estakada nad torami kolejowymi w Chorzowie zostanie wkrótce rozebrana. Prezydent Szymon Michałek zapowiada w Radiu Katowice  początek prac od strony torów i podkreśla: „To decyzja, która pozwoli mi spać spokojnie, wiedząc, że podróżujący są bezpieczni”.

 

Rozpoczyna się nowy etap w sprawie estakady na ulicy Katowickiej (DK79) w Chorzowie. Zamknięty 2 czerwca obiekt, ze względu na zły stan techniczny, czeka rozbiórka. Jak poinformował w rozmowie z Radiem Katowice prezydent miasta, pierwszy do wyburzenia pójdzie fragment nad torami kolejowymi. Decyzja w tej sprawie ma zapaść już 26 czerwca, podczas najbliższej sesji Rady Miasta.

  • Po pierwsze chciałbym udrożnić kolej i zapewnić bezpieczeństwo podróżujących wyburzając pierwszy element estakady nad koleją, żebym miał spokojny sen, że podróżujący są bezpieczni – powiedział prezydent Michałek w Radiu Katowice.

Estakada zamknięta. Co dalej?


Obiekt został wyłączony z użytkowania po południu 2 czerwca, a dwa dni później pod nim wznowiono ruch kolejowy. Prezydent Michałek nie ukrywa, że decyzja o puszczeniu pociągów nie była jego. 

Władze miasta planują szybkie działania. W pierwszej kolejności zostanie ogłoszony przetarg na rozbiórkę. – Na najbliższej sesji Rady Miasta chcemy przesunąć środki na to, żeby rozpocząć ten proces od strony zamówienia publicznego – zapowiedział Michałek. Cały proces może potrwać kilka miesięcy. Koszt rozbiórki całej estakady ma wynieść kilkadziesiąt milionów złotych, a środki na ten cel będą zabezpieczone w wieloletniej prognozie finansowej.

Spór z wojewodą

Tymczasem wojewoda śląski Marek Wójcik wydał nakaz zabezpieczenia estakady w ciągu trzech miesięcy. Zdaniem wojewody możliwe byłoby wzmocnienie konstrukcji i przywrócenie ruchu. Prezydent Chorzowa zapowiada jednak odwołanie od tej decyzji.

  • To nie było ustalone z nami, to było nam nakazane – mówi Michałek. – W realiach zamówień publicznych może się okazać, że to po prostu niemożliwe – dodaje. Tłumaczy, że żeby przystąpić do montażu jakichkolwiek podpór, nadzór budowlany musiałby uznać, że można bezpiecznie wejść pod obiekt, który grozi zawaleniem.

Utrudnienia, ale konieczne

Prezydent Michałek nie unika odpowiedzialności za decyzję o zamknięciu estakady, mimo że wiąże się ona z ogromnymi utrudnieniami dla mieszkańców. Odnosząc się do krytyki decyzji, Michałek mówi wprost: – Gdybym pracował w prywatnej firmie, prezes tej firmy poklepałby mnie po plecach i powiedział, że to dobra decyzja. Odważna, ale konieczna. W świecie polityki i samorządu zawsze pojawi się myślenie, że było to podszyte polityką. Mogę powiedzieć z całą stanowczością, że nie było. Było to podszyte tylko i wyłącznie bezpieczeństwem ludzi.

Co dalej z estakadą?

Władze Chorzowa nie ukrywają, że estakada powinna zniknąć z krajobrazu miasta na stałe. Prezydent deklaruje, że jest zwolennikiem całkowitej rozbiórki, a nie ratowania starej konstrukcji. Jej demontaż ma odbywać się etapami. Na pierwszy ogień pójdzie odcinek nad torami kolejowymi.

Źródło: Radio Katowice, rozmowa z prezydentem Szymonem Michałkiem, 11 czerwca 2025

Tagi

Podobne wpisy

  • Nowe przejście podziemne w Goczałkowicach

    Monika Sławik
  • Nowe torowisko w Sosnowcu. Ogłoszono przetarg

    Monika Sławik
  • Pijany wjechał w garaże

    Wjechał w garaże, auto stanęło w płomieniach. Kierowca miał dożywotni zakaz i 2 promile

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP