Skip to content

Sekundy, które ocaliły życie. Dramatyczna akcja tyskiej drogówki na chodniku

31 stycznia 2026
Redakcja
Policjanci uratowali nieprzytomnego
Sekundy, które ocaliły życie. Dramatyczna akcja tyskiej drogówki na chodniku (fot. KMP Tychy)

Mieli jechać do zwykłej stłuczki, ale los postawił na ich drodze kogoś, kto walczył o każdy oddech. Policjanci z tyskiej drogówki udowodnili, że mundur to przede wszystkim gotowość do ratowania życia w każdych warunkach. Dzięki ich błyskawicznej reakcji i uporowi w walce o serce nieprzytomnego mężczyzny, tym razem śmierć przegrała.

 

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło 23 stycznia w Tychach. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego byli w drodze na interwencję dotyczącą zdarzenia drogowego. Ich uwagę przykuł jednak gwałtownie machający mężczyzna, stojący przy chodniku. Intuicja i czujność kazały im się natychmiast zatrzymać.

Walka o każdy oddech

Na ziemi leżał nieprzytomny mężczyzna. Świadek ułożył go co prawda w pozycji bocznej, ale stan poszkodowanego był krytyczny – po szybkim sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna przestał oddychać, a jego serce nie biło.

Mundurowi nie czekali ani sekundy. Rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Przez kilka minut, w ogromnym napięciu, prowadzili masaż serca, walcząc o przywrócenie funkcji życiowych. Gdy na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, policjanci nie przerwali działań, lecz ramię w ramię z ratownikami kontynuowali akcję ratunkową.

AED w akcji - serce znów zabiło

Kluczowym momentem było użycie defibrylatora AED. Dzięki profesjonalnej współpracy służb i wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu, udało się osiągnąć to, co najważniejsze – funkcje życiowe mężczyzny powróciły. Po ustabilizowaniu stanu pacjenta, został on przetransportowany do szpitala na dalszą hospitalizację.

Bądźmy czujni - każdy może być bohaterem

Ta historia to nie tylko opis bohaterskiego czynu tyskich funkcjonariuszy, ale także lekcja dla każdego z nas. Wszystko zaczęło się od przypadkowego świadka, który nie odwrócił wzroku, zaczął pomagać i zaalarmował przejeżdżający radiowóz.

Pamiętaj:

  • Nie bój się reagować – Twój sygnał może być początkiem łańcucha ratunkowego.

  • Liczy się czas – w przypadku zatrzymania krążenia mózg zaczyna obumierać już po 4 minutach.

  • Ucz się pierwszej pomocy – masaż serca to prosta czynność, która – jak widać w Tychach – realnie ratuje życie.

Brawo dla policjantów z Tychów za opanowanie i profesjonalizm. Ich postawa przypomina nam wszystkim o tym, jak ważne jest, by w codziennym pośpiechu zachować czujność na drugiego człowieka.

źródło: opracowanie własne, KMP Tychy

Tagi

Podobne wpisy

  • wjechał Audi do rowu

    Jechał po „dolewkę” z 3,5 promila. Skasował Audi w rowie, zatrzymali go świadkowie

    Redakcja
  • zmiana przepisów drogowych

    Od dziś rewolucja na drogach: kaski dla dzieci i trudniej o kasowanie punktów!

    Redakcja
  • Wypocznij przed trasą! Na drodze liczy się nie tylko prędkość, ale i koncentracja

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP