Skip to content

Śląskie: Koszmarne wypadki motocyklistów

10 czerwca 2024
Agnieszka Strzelczyk
Nie mógł, ale chciał. 19-latek nie powinien siadać za sterami motocykla/fot.Śląska Policja
/fot.Śląska Policja

Zbyt duża prędkość i jej niedostosowanie do warunków, a także nieodpowiedni strój. To przepis na wypadek motocyklisty. Wraz z początkiem sezonu wzrasta liczba niebezpiecznych wypadków z ich udziałem. Tylko w czasie minionego weekendu na śląskich drogach doszło do aż trzech śmiertelnych wypadków z udziałem motocyklistów.

 

W ostatni weekend doszło do 340 kolizji 3 osoby straciły życie

Bieruń, Czechowice-Dziedzice i Ochaby – trzy różne historie, z tym samym tragicznym finałem. Powody wypadków były różne - nieprawidłowo wykonany manewr zawracania przez samochód dostawczy, wyprzedzanie na ostatnią chwilę i nie zachowanie bezpiecznej odległości. W ostatni weekend na śląskich drogach doszło do 340 kolizji i 14 wypadków. 3 osoby straciły życie, a 18 zostało rannych.
Ofiary tych zdarzeń, spośród nich dwie to motocykliści i jedna to pasażerka kierującego motocyklem. Uważajmy, sezon motocyklowy jest w pełni i na drogach pojawiło się dużo jednośladów. Należy zwracać uwagę, patrzeć bacznie w lusterka, by zachować czujność na drodze. Bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich. - mówi Marzena Szwed – Wydział Ruchu Drogowego KWP w Katowicach.

Symulacja wypadku motocyklisty 

To, że bezpieczeństwo to nasza wspólna troska przypominają też ci, którzy na co dzień kształcą kierowców. W otwartym w marcu tego roku Krajowym Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Katowicach można wziąć udział w symulacji wypadku z udziałem motocyklisty. W prawdziwym życiu czasu na reakcję jest jeszcze mniej.
Motocykl jest dość specyficznym pojazdem, bo mały, niewidoczny i okropnie szybki. Niejednokrotnie kierujący samochodem jest zaskoczony. Tym, że ten motocykl pojawia się właściwie znikąd. Przy gorszych warunkach pogodowych też ten motocykl jest mniej widoczny. Może nam się schować gdzieś za słupkiem, przy skręcie. Więc naprawdę trzeba uważać. - mówi Adam Piontek – Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach.

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach kupiło dwa motoambulanse

Najbardziej muszą jednak uważać sami motocykliści, którzy nie mają przecież na drodze żadnej ochrony. Żeby w sytuacji awaryjnej dotrzeć nie tylko do nich jak najszybciej, Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach kupiło dwa motoambulanse z pełnym wyposażeniem do ratowania życia. Ratownicy medyczni też mają swoje spostrzeżenia na temat zachowań motocyklistów. 
Bardzo często bywa tak że nawet doświadczeni kierowcy jednośladów mają problem z utrzymaniem równowagi czy zastosowaniem się do obecnie panujących przepisów czyli jadą za szybko, źle wchodzą w zakręty. No widzimy potem tego efekty, przykre efekty. - mówi Łukasz Pach – dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.
Podczas wypadku motocyklisty do najczęstszych urazów należą: obrażenia twarzoczaszki, klatki piersiowej, kończyn czy narządów wewnętrznych, które nierzadko kończą się zgonem.

Autor: Magda Sincewicz

Tagi

Podobne wpisy

  • Ruch pod estakadą w Chorzowie stopniowo przywracany

    Kamil Janisz
  • Szalona jazda na DK88

    Pędził BMW 182 km/h na DK88. Zabrzańska grupa SPEED w akcji

    Redakcja
  • ZTM uruchamia specjalne kursy i wprowadza zmiany na koncerty Dawida Podsiadło

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP