Skip to content

Śmiertelny wypadek w kopalni Bobrek w Bytomiu WIDEO

27 marca 2024
Marcelina Przystał - Skarżyńska
Zamknięcie KWK Bobrek. Górnicy strajkują
Zamknięcie KWK Bobrek. Górnicy strajkują

Nie udało się uratować jednego z sześciu górników poszkodowanych w wyniku wstrząsu w KWK Bobrek w Bytomiu, do którego doszło we wtorek po południu. Węglokoks Kraj, do którego należy bytomska kopalnia, dziś nie komentuje sprawy. Spółka wydała jedynie komunikat, z którego wynika, że okoliczności i przyczyny wypadku zbadają Okręgowy Urząd Górniczy, Państwowa Inspekcja Pracy, zespół powypadkowy i prokuratura. Fatima Orlińska.


Wielogodzinna akcja ratownicza zakończyła się w środę po godzinie trzeciej nad ranem. Prowadzona była w trudnych warunkach. Kiedy po godz. 17 ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego jechali na akcję, wiedzieli, że pod ziemią znajduje się sześciu poszkodowanych górników.


-Mniej więcej około godziny 18:30 dotarła do nas pierwsza informacja już taka konkretna. Ponieważ ta wstępna mówiła o tym, że w rejonie zagrożenia znajduje się sześciu górników. Natomiast po 18 dotarła wiadomość, że jeden z tych górników wyszedł z rejonu zagrożenia o własnych siłach, natomiast czterech przytomnych, w kontakcie jest transportowanych na powierzchnię – mówi Robert Wnorowski, rzecznik prasowy CSRG w Bytomiu.


Życia szóstego górnika nie udało się uratować. 36-letni mężczyzna z wyniku wstrząsu wysokoenergetycznego został przysypany gruzowiskiem. Jeszcze na wstępnym etapie akcji ratowniczej informowano, że był z nim kontakt. Dwóch z pozostałych poszkodowanych górników trafiło do szpitala specjalistycznego w Bytomiu.


-Są w stanie ciężkim, ale stabilnym. Jeden z nich przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej, jest po dwóch zabiegach. Drugi górnik przebywa na oddziale chirurgii, ma wykonywane badania obrazowe i po nich się okaże, czy będzie konieczny zabieg – mówi Iwona Wronka, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego nr 4 w Bytomiu.


Według informacji przekazywanych przez prezesa Węglokoksu jeszcze we wtorek, w chodniku przebywało czternastu pracowników, z których sześciu zostało bezpośrednio poszkodowanych. Odnotowany wstrząs miał siłę 2,37 stopnia w skali Richtera.

Tagi

Podobne wpisy

  • Bezpieczne wakacje nad wodą

    Monika Sławik
  • Alert RCB dla Śląska. Nad region nadciągają burze z gradem i silnym wiatrem

    Kamil Janisz
  • Ponad 8 tys. tymczasowych paszportów wydanych w Pyrzowicach. Punkt działa już dwa lata!

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP