Trakt Cesarski znów otwarty. S1 zmieniła Węgierską Górkę
Po latach intensywnego wykorzystywania podczas budowy drogi ekspresowej S1 odtworzono Trakt Cesarski w Węgierskiej Górce i Milówce. Na terenie pierwszej z gmin wykonano ponad 4 kilometry nowej nawierzchni, a w Milówce odtworzono ponad 950 metrów drogi. Zmiany zbiegają się z nową sytuacją komunikacyjną w regionie – po otwarciu obejścia Węgierskiej Górki znaczna część tranzytu przeniosła się na S1.
Trakt Cesarski przez kilka lat był intensywnie wykorzystywany przez ciężki transport obsługujący budowę ekspresówki. Pierwotnie drogi wykorzystywane podczas inwestycji miały zostać przede wszystkim przywrócone do wcześniejszego stanu. Ostatecznie, dzięki porozumieniu administracji rządowej, samorządów i wykonawcy, zakres robót rozszerzono i na wybranych odcinkach wykonano nową nawierzchnię.
S1 zabrała ciężarówki z centrum
Otwarcie obejścia Węgierskiej Górki zmieniło układ komunikacyjny całej okolicy. Nowa S1 przejęła znaczną część ruchu tranzytowego, który wcześniej prowadził przez miejscowości w dolinie Soły. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim mniej ciężkiego ruchu na lokalnych drogach.
Podczas spotkania wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski zwracał uwagę, że po wyprowadzeniu tranzytu lokalne drogi mogą pełnić inną rolę niż dotychczas. Trakt Cesarski ma być wykorzystywany nie tylko komunikacyjnie, ale również jako przestrzeń związana z aktywnością i wypoczynkiem mieszkańców oraz turystów.
Zmniejszenie ruchu ma jednak także drugą stronę. Wójt Węgierskiej Górki Piotr Tyrlik zwraca uwagę, że część osób jadących wcześniej przez miejscowość w kierunku Zwardonia zatrzymywała się tutaj przy okazji. Po przeniesieniu tranzytu na ekspresówkę takich przypadkowych odwiedzających może być mniej.
Nie tylko droga
Zmiany wokół Traktu Cesarskiego nie kończą się na nowym asfalcie. W jego rejonie powstały również miejsca parkingowe i asfaltowa ścieżka rowerowa. W planach samorządów jest dalsze rozwijanie połączeń rowerowych pomiędzy Węgierską Górką i Milówką, w tym ich powiązanie z trasą Velo Soła.
Sam trakt ma także znaczenie historyczne. Jego przebieg związany jest z dawną siecią komunikacyjną Żywiecczyzny. Po latach, w których lokalna infrastruktura była mocno obciążona budową S1, droga wraca więc przede wszystkim do mieszkańców i ruchu lokalnego.