Skip to content

Ukrainiec deportowany z Polski. Na koncie ma przemoc domową i prowadzenie pod wpływem alkoholu

03 marca 2026
Kamil Janisz
straż graniczna
Fot. Straż Graniczna

35-letni obywatel Ukrainy, wielokrotnie karany i zatrzymywany w Polsce za przestępstwa, dziś zostanie deportowany pod konwojem do swojego kraju. Decyzja władz wynika z zagrożenia, jakie stwarzał dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym przemocy domowej i zakłócania porządku. 

35-letni obywatel Ukrainy, wielokrotnie karany i zatrzymywany za różne przestępstwa, dziś zostanie odtransportowany pod konwojem do granicy z własnym krajem. Decyzja o deportacji zapadła ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w Polsce. 

Historia naruszeń prawa

Mężczyzna był już wcześniej karany m.in. wyrokiem Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu w 2025 r., a dodatkowo orzeczono wobec niego 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Od 2022 r. wielokrotnie interweniowała wobec niego policja w związku z zakłócaniem porządku publicznego, odmową podporządkowania się funkcjonariuszom oraz używaniem przemocy w stosunku do partnerki.

W czerwcu 2024 r. został zatrzymany za przemoc domową, w wyniku czego objęto go nakazem natychmiastowego opuszczenia wspólnego mieszkania, zakazem zbliżania się do byłej partnerki oraz wszczęto procedurę Niebieskiej Karty. Mężczyzna nadal nachodził kobietę w miejscu jej zamieszkania, co wzbudzało jej obawy. Dodatkowo sąsiedzi wielokrotnie skarżyli jego zakłócanie porządku po nadużywaniu alkoholu.

Decyzja o deportacji

Ze względu na brak poprawy zachowania i kontynuowanie czynów zabronionych, Komendant Placówki Straży Granicznej w Opole zdecydował o deportacji mężczyzny. Został on objęty zakazem powrotu do państw strefy Schengen na 6 lat. Dziś pod konwojem zostanie odwieziony do granicy i przekazany władzom ukraińskim.

Tagi

Podobne wpisy

  • Szablon Wpisu

    Jarosław Dziędzioł
  • Rafał Bartnikowski z kompletem gwiazdek. „Nikt nie zatrzyma mnie” powalczy o Hit Roku 2026

    Monika Sławik
  • Grzegorz Poloczek: Idę do przodu, ale nie zapominam o tym, co było

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP