Skip to content

Uwaga na barszcz Sosnowskiego!

09 sierpnia 2026
Monika Sławik
fot. poglądowe | canva

Latem podczas spacerów, wycieczek czy wypoczynku na terenach zielonych można natknąć się na barszcz Sosnowskiego. Roślina jest niebezpieczna, ponieważ jej sok w połączeniu ze światłem słonecznym może powodować bolesne zmiany skórne przypominające oparzenia.


Barszcz Sosnowskiego występuje obecnie w wielu miejscach w Polsce. Najczęściej można spotkać go na nieużytkach, łąkach, przy drogach, rowach, ciekach wodnych oraz na obrzeżach lasów. Warto wiedzieć, jak go rozpoznać, co zrobić po kontakcie z rośliną i dlaczego gatunek, który kiedyś miał być przydatny w rolnictwie – dziś jest uznawany za poważny problem!

Ogromna roślina z charakterystycznymi kwiatami

Barszcz Sosnowskiego należy do rodziny selerowatych i jest jedną z największych roślin zielnych występujących w Polsce. Może osiągać nawet 3–5 metrów wysokości, a jego liście tworzą rozety o szerokości dochodzącej nawet do 2 metrów. Łodyga może mieć nawet kilkanaście centymetrów grubości. Roślinę można rozpoznać po:

  • – bardzo dużych, rozłożystych liściach,
  • – białych kwiatach zebranych w duże baldachy,
  • – grubej łodydze często pokrytej purpurowymi plamami.

Z wyglądu przypomina nieco koper, jednak jego rozmiary są zdecydowanie większe! Nie należy go dotykać ani próbować usuwać bez odpowiedniego zabezpieczenia.

Dlaczego jest groźny?

W soku oraz olejkach eterycznych tej rośliny znajdują się furanokumaryny, czyli związki „obronne”, które pod wpływem promieniowania UV mogą powodować silną reakcję skóry. Kontakt z rośliną może prowadzić do:

  • – zaczerwienienia i pieczenia skóry,
  • obrzęku,
  • – powstawania pęcherzy,
  • – bolesnych zmian przypominających oparzenia,
  • – długotrwałych przebarwień.

Objawy często nie pojawiają się od razu. Mogą wystąpić dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach od kontaktu. Szczególną ostrożność powinny zachować dzieci oraz osoby, które po kontakcie z rośliną dalej przebywają na słońcu.

Jeżeli doszło do kontaktu z barszczem Sosnowskiego należy:

  • – jak najszybciej umyj skórę wodą z mydłem,
  • – unikaj światła słonecznego i osłoń miejsce kontaktu przed promieniowaniem UV,
  • – wypierz ubrania, które miały kontakt z rośliną,
  • – nie rozdrapuj zmian i nie przebijaj pęcherzy.

Jeśli sok dostał się do oczu, pojawią się silne objawy, rozległe zmiany skórne lub problemy z oddychaniem, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem!

Co zrobić, gdy znajdziemy barszcz Sosnowskiego?

Przede wszystkim nie dotykajmy rośliny i nie próbujmy usuwać jej samodzielnie! Jeżeli zauważymy barszcz Sosnowskiego, to przede wszystkim:

  • – zachowajmy bezpieczny odstęp,
  • – nie zrywajmy rośliny i nie kośmy jej bez odpowiedniego zabezpieczenia,
  • – nie pozwalajmy dzieciom ani zwierzętom zbliżać się do niej,
  • – zapamiętajmy miejsce występowania,
  • – zgłośmy informację właścicielowi terenu lub odpowiednim służbom.

Warto pamiętać, że zagrożenie może wystąpić także bez bezpośredniego dotknięcia rośliny. Wysoka temperatura sprzyja uwalnianiu olejków eterycznych, które mogą podrażniać skórę i drogi oddechowe.

Roślina miała pomagać w rolnictwie…

Barszcz Sosnowskiego pochodzi z okolic Kaukazu. Do Polski sprowadzono go w latach 50. i 60. XX wieku jako roślinę pastewną, która miała być wykorzystywana jako wartościowa pasza dla zwierząt gospodarskich. Gatunek został nazwany na cześć rosyjskiego botanika Dmitrija Sosnowskiego, który zajmował się jego badaniem. Początkowo roślina wydawała się naprawdę obiecująca! Szybko rosła, dawała dużą masę zieloną i miała być alternatywą dla tradycyjnych upraw pastewnych. Z czasem okazało się jednak, że jej uprawa wiąże się z dużym ryzykiem…
Kontakt z rośliną był niebezpieczny dla ludzi pracujących przy jej zbiorze, a barszcz łatwo rozprzestrzeniał się poza pola uprawne i wypierał rodzime gatunki roślin. Dlatego zrezygnowano z jego wykorzystania w rolnictwie, a obecnie barszcz Sosnowski jest uznawany za inwazyjny gatunek obcy, którego rozprzestrzenianie należy ograniczać.


Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • Zakłócanie ciszy nocnej

    Głośne imprezy i sąsiedzkie awantury. Policjanci interweniowali kilkadziesiąt razy

    Kamil Janisz
  • Dwa nowe rezerwaty przyrody!

    Monika Sławik
  • Oszustwa z paczkami za pobraniem - sprawdź, zanim zapłacisz!

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP