Skip to content

W Wiśle otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza

15 lipca 2026
Kamil Janisz
fot. UMWS

To nie jest kolejne muzeum z pucharami za szybą. W Wiśle otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza – nowoczesną, multimedialną przestrzeń, która opowiada historię narciarstwa w Beskidach i przypomina czasy, gdy skoki narciarskie potrafiły zatrzymać przed telewizorami miliony Polaków.


Historia, która zaczęła się w Beskidach

Nowe centrum powstało w samym sercu Wisły. To właśnie tutaj odwiedzający mogą prześledzić historię narciarstwa w Beskidach – od jego początków, przez rozwój skoków narciarskich, aż po największe sukcesy zawodników związanych z regionem.

Ekspozycja została przygotowana na powierzchni ponad 1200 metrów kwadratowych. Łączy tradycyjne eksponaty z multimediami i interaktywnymi stanowiskami, dzięki którym zwiedzający nie tylko oglądają historię, ale mogą się w nią zaangażować.

Puchary, rajdówka i… bułka z bananem

Centralnym punktem wystawy jest oczywiście Adam Małysz. Zwiedzający zobaczą zdobyte przez niego trofea, pamiątki z kariery sportowej, a także samochód, którym startował w rajdach terenowych po zakończeniu kariery skoczka.

Nie zabrakło również jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli ery „Małyszomanii”.

– Rzeczywiście, bułka z bananem obrosła legendami i mitami, ale prawda jest taka, że oczekując na skok, a zawody trwały cały dzień, ciężko raczej było zjeść schabowego i golonkę. Po takim posiłku zawodnik ważyłby kilogram albo dwa więcej. Bułka z bananem była w sam raz, bo dostarczała potrzebnych węglowodanów – mówi Adam Małysz.

Na wystawie przypomniano także sylwetki innych sportowców związanych z Beskidami, m.in. Piotra Żyły, Stefana Huli, Aleksandra Zniszczoła, Jana Raszki, Jana Szturca, Piotra Fijasa czy Karoliny Chrapek.

fot. UMWS

Nie tylko muzeum

Twórcy podkreślają, że Beskidzkie Centrum Narciarstwa nie ma być miejscem zamkniętym wyłącznie na historię. Ekspozycja będzie rozwijana i uzupełniana o kolejne wydarzenia oraz osiągnięcia współczesnych sportowców.

– Wystawy i ekspozycje będą na bieżąco uzupełniane. Nie chodzi tylko o przedstawienie historii, ale też teraźniejszości narciarstwa. Zależy nam na pewnej dynamice, ciągłej aktualizacji – zapowiada burmistrz Wisły Tomasz Bujok.

W środku można przenieść się do strefy kibica sprzed ponad dwóch dekad i jeszcze raz obejrzeć skoki, które rozpoczynały weekendy milionów Polaków. Są również interaktywne gry inspirowane latami 90., prezentacja ewolucji sprzętu narciarskiego oraz elementy pokazujące historię samej Wisły.

fot. UMWS

Inwestycja za ponad 20 milionów złotych

Budowa Beskidzkiego Centrum Narciarstwa kosztowała blisko 22,4 mln zł, z czego około 15,5 mln zł pochodziło z Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021-2027. Według informacji przekazanych podczas otwarcia projekt ma nie tylko chronić sportowe dziedzictwo regionu, ale również wzbogacić ofertę turystyczną Beskidów.

W uroczystości otwarcia uczestniczyli przedstawiciele samorządu województwa, miasta Wisła, a także sam Adam Małysz, który jeszcze przed przecięciem wstęgi oprowadzał dziennikarzy po nowej ekspozycji.

Miejsce, które ma żyć

Nowa placówka nie będzie pełniła wyłącznie funkcji muzealnej. W planach są wydarzenia sportowe, edukacyjne i kulturalne, a także warsztaty dla dzieci i młodzieży. Obiekt został przygotowany z myślą o osobach z niepełnosprawnościami, rodzinach z dziećmi i seniorach.

Historia beskidzkiego narciarstwa wciąż się pisze. Twórcy centrum chcą, by nowa przestrzeń nie była jedynie wspomnieniem złotych lat polskich skoków, ale miejscem, które będzie inspirować kolejne pokolenia sportowców i przypominać, że wiele z największych sukcesów polskiego narciarstwa zaczynało się właśnie tutaj – u stóp beskidzkich skoczni.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów UMWS, ŚUW oraz Miasta Wisła

Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • Sobota paszportowa już w ten weekend

    Monika Sławik
  • W Śląskim ZOO urodziły się dwa rysie. Mogą zasilić dziką populację

    Kamil Janisz
  • Wypadek na DW 425

    Groźne zderzenie na DW 425 pod Kuźnią Raciborską. Dwie osoby w szpitalu

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP