Skip to content

Wodzisław Śląski: Kuriozalna kradzież, 34-latka ukradła wózek inwalidzki

25 grudnia 2024
Rafał Kulig
Kradzież wózka w Wodzisławiu
źródło: Śląska Policja

Wodzisławscy policjanci wykazali się skutecznością i zaangażowaniem, ustalając oraz zatrzymując sprawczynię nietypowej kradzieży. 34-letnia kobieta, tłumacząc się bólem nóg, ukradła wózek inwalidzki, z którego na co dzień korzystał 17-letni chłopak. Wózek o wartości 5 tysięcy złotych wrócił do właściciela jeszcze tego samego dnia, a sprawczynię zatrzymano.

 

Kradzież pod osłoną nocy

Zgłoszenie kradzieży wpłynęło od mieszkanki Wodzisławia Śląskiego, która poinformowała policję o zniknięciu wózka inwalidzkiego jej 17-letniego syna. Wózek skradziono w nocy z klatki schodowej bloku wielorodzinnego przy ulicy Piastowskiej. Jego wartość oszacowano na 5 tysięcy złotych.

Trop prowadzi do ogrzewalni

Policjanci szybko powiązali sprawę z interwencją, którą prowadzili dzień wcześniej. Kobieta na wózku inwalidzkim prosiła o pomoc w transporcie do ogrzewalni, gdzie planowała spędzić noc. Mundurowi pomogli jej dotrzeć na miejsce, sugerując skorzystanie z pomocy opieki społecznej. Wózek, którym się poruszała, wydał się policjantom podejrzanie podobny do skradzionego.

Po wizycie w ogrzewalni, która była już zamknięta, funkcjonariusze znaleźli za budynkiem porzucony wózek inwalidzki. Został on zabezpieczony jako dowód procesowy.

Przyznanie się do winy

Policjanci szybko zidentyfikowali i zatrzymali 34-latkę. Kobieta przyznała się do kradzieży, tłumacząc swoje działania bólem nóg. Wyjaśniła, że rano stwierdziła, iż poruszanie się wózkiem jest zbyt uciążliwe, więc porzuciła go za ogrzewalnią.

Po ustaleniu, że wózek należy do niepełnosprawnego chłopca, kobieta odmówiła dalszych wyjaśnień. Usłyszała zarzut kradzieży, za którą grozi jej kara do 7,5 roku więzienia. Surowość kary wynika z faktu, że kobieta działała w warunkach recydywy.

Wózek wrócił do właściciela

Na szczęście wózek szybko wrócił do 17-latka, a jego matka wyraziła ulgę i podziękowanie dla funkcjonariuszy za szybkie działanie. O dalszym losie 34-latki zdecyduje sąd.

Tagi

Podobne wpisy

  • PEACES SO FAR w ŚCWiS

    Katowice: Interaktywny koncert-performance PEACES SO FAR w ŚCWiS

    Redakcja
  • Pijany kierowca karawanu

    Częstochowa: Skandaliczny incydent. Pijany kierowca karawanu wiózł trumnę z ciałem

    Redakcja
  • PKM Katowice kupi 15 nowych autobusów CNG. Umowa już podpisana

    Kamil Janisz

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP