Skip to content

Złoty o muzyce, życiu i tym, co daje mu siłę

07 września 2026
Monika Sławik
fot. TVS

Łukasz Zdyb, występujący pod pseudonimem „Złoty”, po raz kolejny pojawił się w Telewizji TVS. Tym razem przyjechał do nas z nową piosenką – „Cofnąć czas”, do której teledysk został nagrany w tureckim Bodrum! Coś nie chcemy dać wakacjom tak łatwo odejść.


Za scenicznym pseudonimem kryje się nie tylko muzyka, ale także historia powrotu do pasji po trudnym momencie w życiu. Dziś Złoty łączy działalność muzyczną z pracą samorządową i prowadzeniem firmy, a jak sam podkreśla, muzyka jest dla niego odskocznią od codzienności i jednocześnie źródłem energii do dalszego działania.

„Cofnąć czas” – muzyka pełna wspomnień

To już trzecia wizyta Łukasza w TVS. Tym razem artysta pojawił się w studiu z najnowszym utworem „Cofnąć czas”. Piosence towarzyszy teledysk nagrany w Turcji, a dokładniej w Bodrum. Egzotyczne kadry są jednak tylko tłem dla historii, którą każdy słuchacz może odczytać na swój własny sposób. „Cofnąć czas” opowiada o wspomnieniach, tych dobrych, związanych z przeżytymi przygodami, miłością czy ważnymi momentami z przeszłości. Nie jest to jednak zamknięta historia, która ma tylko jedną interpretację, to właśnie ta otwartość jest jednym z założeń utworu. Łukasz nie chce narzucać odbiorcy jednej konkretnej historii –  każdy może odnaleźć w piosence własne wspomnienia, emocje i osoby, które pojawiły się kiedyś w jego życiu.

Muzyka romantyczna, ale z pazurem!

Twórczość Złotego mocno opiera się na emocjach. W jego repertuarze nie brakuje piosenek o miłości i relacjach, ale artysta nie chce, aby były one wyłącznie spokojne i nostalgiczne. Ważne są dla niego także nowoczesne brzmienia, rytm i delikatny muzyczny pazur. Jak podkreśla, zależy mu przede wszystkim na tym, żeby jego utwory były przyjemne w odbiorze, ale jednocześnie wyróżniały się na tle tego, co można usłyszeć w muzyce popularnej. Istotne są dla niego również teksty – nie chce stawiać na wulgarność czy kontrowersję tylko po to, żeby przyciągnąć uwagę. Podobne podejście ma do teledysków, bo tutaj również liczy się dla niego odpowiedni poziom i dobry gust, a nie masowa produkcja.


  • Te brzmienia, które wyszukujemy – zależy mi na tym, żeby były żywe, inne niż do tej pory w branży muzycznej i żeby te piosenki były oryginalne, ale też miłe dla słuchacza i nie były wulgarne!  Teledyski również staramy się robić tak, żeby miały dobry poziom i były w dobrym guście

– tłumaczy Łukasz.


Skąd się wziął „Złoty”?

Pseudonimy sceniczne często mają swoje nieoczywiste historie. Czasami są związane z nazwiskiem, czasami z dzieciństwem, a niekiedy powstają zupełnie spontanicznie. W przypadku Łukasza za nazwą „Złoty” stoi także jego żona Ewelina. Gdy pomysł na pseudonim powstał podczas jednej z ich rozmów, artysta długo zastanawiał się, dlaczego właściwie miałby nosić właśnie taki pseudonim. Odpowiedź okazała się związana z jego charakterem, co potwierdzają jego bliscy. „Złoty facet”, człowiek o złotym sercu – to właśnie tak określa go żona! Jak sam przyznaje, określenie to całkiem dobrze do niego pasuje, bo lubi ludzi, nie boi się wyzwań i trudno mu usiedzieć w miejscu. Łukasz tłumaczy, ze cały czas coś robi, działa i angażuje się w kolejne projekty. To zresztą widać, bo Łukasz jest sołtysem Sokołowic na Dolnym Śląsku, a także radnym gminy. Na brak zajęć z pewnością więc nie narzeka.

Od 2022 roku wszystko zaczęło nabierać tempa!

Za muzyczną stroną projektu stoi współpraca z Arkadiuszem Jasionowiczem. To właśnie z nim Łukasz pracuje od początku swojej obecnej muzycznej drogi, wspólnie szukają pomysłów na utwory, rozmawiają o tym, jak ma brzmieć dana piosenka, a następnie przekładają te pomysły na muzykę. Początek ich współpracy przypadł na 2022 rok – to właśnie wtedy pojawił się debiutancki singiel „Daj mi chociaż dzień” i był to moment, w którym muzyczna przygoda Łukasza zaczęła nabierać zupełnie nowego charakteru.

Co ciekawe, muzyka pojawiła się wtedy w jego życiu równolegle z zupełnie inną przygodą! W tym samym czasie Łukasz został sołtysem Sokołowic. Jak sam przyznaje, ten pomysł pojawił się bardzo spontanicznie, bo do startu namówiła go żona, która zaangażowała się również w dalszy proces. Początki nie były łatwe – Łukasz wspomina, że kiedy zaczynał, znał zaledwie kilka osób w miejscowości! Z czasem jednak mieszkańcy mu zaufali. Dziś jest już drugą kadencję sołtysem i, jak podkreśla, stara się zrobić wszystko, żeby rozwijać swoją „małą ojczyznę”.

Muzyka wróciła po latach

Choć obecny projekt muzyczny rozpoczął się w 2022 roku, muzyka nie była wtedy dla Łukasza czymś zupełnie nowym. Pierwszy kontakt z nią miał już jako nastolatek – kiedy miał 15 lat, bardzo interesował się hip-hopem. Później nastąpiła jednak długa przerwa. Do muzyki wrócił dopiero po latach, jednak tym razem powód był zupełnie inny… W jego życiu pojawił się trudny moment związany ze zmianą sytuacji rodzinnej i adopcją dwójki dzieci. Było to doświadczenie, które mocno wpłynęło na całą rodzinę, a Łukasz znalazł się w sytuacji, w której musiał na nowo odnaleźć siebie i znaleźć przestrzeń, która mu na to pozwoli. To właśnie wtedy jego żona Ewelina namówiła go, żeby wrócił do tego, co kiedyś sprawiało mu przyjemność! Muzyka miała być odskocznią, czymś tylko dla niego, co pozwoli mu złapać dystans i odzyskać równowagę. Okazało się, że pomysł zadziałał znacznie mocniej, niż można było początkowo zakładać.

Muzyka zaczęła stopniowo stawać się czymś więcej niż sposobem na spędzanie wolnego czasu, bo rzeczywiście dała Łukaszowi energię do działania i pozwoliła mu ponownie odnaleźć pasję! Pojawiły się kolejne piosenki, teledyski, koncerty, a w końcu także płyta. Małżeństwo patrząc na tę drogę z perspektywy czasu, zgodnie przyznało, że muzyka była dla całej rodziny swego rodzaju światłem, które pomogło przejść przez trudniejszy okres…

Na scenie najważniejsza jest publiczność

Dla Złotego muzyka nie jest obecnie obowiązkiem ani sposobem na życie, który musi podporządkować całej reszcie. Jest przede wszystkim pasją, hobby i odskocznią od codzienności! Jednak sezon koncertowy jest dla Łukasza czasem dużej aktywności, bo regularnie gra koncerty. Tegoroczne lato ocenia bardzo dobrze, zagrał wiele koncertów, ale najważniejszym elementem każdego występu była dla niego energia płynąca ze sceny. Łukasz przyznaje, że nigdy nie chce jedynie wyjść przed publiczność i zaśpiewać przygotowany repertuar. Najbardziej lubi kontakt z ludźmi i to, co dzieje się pomiędzy wykonawcą a publicznością, jak przyznaje, to właśnie wtedy powstaje szczególna chemia. Muzyk przekonuje, że dziś na scenie czuje się już jak ryba w wodzie, a kiedy patrzy na swoją muzyczną drogę czuje dumę i satysfakcję.

Szlagiery zostają na dłużej

Choć Łukasz nie wyklucza muzycznych eksperymentów i czasami pojawiają się u niego pomysły, żeby spróbować czegoś innego, jednak pozostaje blisko muzyki szlagierowej. Dlaczego akurat ten gatunek? Złoty zwraca uwagę przede wszystkim na emocje, które niesie ze sobą ta muzyka – szlagiery kojarzą mu się z romantycznymi i sentymentalnymi utworami, ale również z silnym przekazem, a to właśnie w takim repertuarze czuje się najlepiej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie kolejne piosenki będą brzmiały dokładnie tak samo. Artysta podkreśla, że zostawia sobie przestrzeń na nowe pomysły, ale kierunek jest jasny – kolejne utwory nadal mają być blisko szlagierowego klimatu!

Najnowsza piosenka jest dopiero kolejnym etapem muzycznej drogi Złotego! Artysta już zapowiada, że nie zamierza zwalniać. W planach są następne utwory i teledyski, choć na razie nie wszystkie szczegóły może zdradzić… Jeśli jednak wierzyć jego słowom, powodów do nudy raczej nie będzie! Sam mówi o sobie, że jest człowiekiem, który cały czas coś robi i trudno mu długo pozostawać w jednym miejscu.

 


Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • WPR w Katowicach

    58 nowych aparatów USG trafi do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego

    Kamil Janisz
  • Nowe przepisy dla kierowców - ważne zmiany dla młodych

    Monika Sławik
  • Łącznica S1 w Bieruniu będzie otwarta - kierowcy zyskają nowe połączenie

    Monika Sławik

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP