Śląskie drogi w 2025 roku bezpieczniejsze niż w poprzednich latach
Mniej wypadków i ofiar śmiertelnych na śląskich drogach, ale zagrożenie wciąż jest realne. Policyjne statystyki za 2025 rok pokazują poprawę bezpieczeństwa, jednak ratownicy i policjanci przypominają, że chwila nieuwagi, telefon w ręku czy alkohol za kierownicą wciąż prowadzą do tragedii. Dlatego obok działań profilaktycznych i szybkiej pomocy medycznej kluczowa pozostaje odpowiedzialność samych kierowców.
Na drogach województwa śląskiego w 2025 roku odnotowano 1728 wypadków – to o 65 mniej niż w roku poprzednim. Liczba ofiar śmiertelnych również spadła i wyniosła 115 osób, czyli o 9 mniej niż w 2024 roku. Rannych zostało 2016 osób, nieznacznie mniej niż rok wcześniej. Statystyki pokazują, że w ubiegłym roku bezpieczeństwo na drogach regionu poprawiło się, choć wciąż wiele osób doznaje obrażeń w wyniku wypadków.
– Oprócz cyklicznych działań profilaktycznych i działań kontrolno-represyjnych podjęliśmy inicjatywę – „Czarny Alert Drogowy”. W ramach niego informowaliśmy o tym co się dzieje na drogach. Jeżeli doszło do jakiejś tragedii, ktoś zginął, wtedy ta informacja szybko trafiała do ludzi. Właśnie takim systemem informowaliśmy o niebezpieczeństwach. Te informacje trafiały do lokalnych mediów – mówi asp. Arkadiusz Chudy, KWP w Katowicach.

Wypadki się zdarzają, a często pierwsi na miejscu są ratownicy medyczni
Wypadki drogowe zdarzają się niespodziewanie, a w takich sytuacjach liczy się każda sekunda. Gdy na drodze dojdzie do kolizji lub zdarzenia z udziałem pieszych czy innych pojazdów, na miejscu niezwłocznie pojawia się pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni i zespoły karetki podejmują szybkie działania, by udzielić pomocy poszkodowanym, ocenić ich stan i w razie potrzeby przetransportować do szpitala. Do zmniejszonej ilości wypadków przyczyniają się też ratownicy oraz ich możliwości związane z najnowocześniejszym sprzętem.
– Najczęstszymi wypadkami są wypadki drogowe. Obrażenia, które się z nimi wiążą to uszkodzenia kończyn, a czasami urazy wielonarządowe. W niektórych przypadkach obrażenia te powodują śmierć pacjenta. Wiele osób ginie na drodze przez swoją nieuwagę – najczęstszą przyczyną jest korzystanie z telefonu podczas jazdy samochodem. Ogromnym jest również jazda pod wpływem alkoholu. Motoambulanse znacznie usprawniają nam jazdę po zatłoczonych drogach. Te motory zaopatrzone są w potrzebny sprzęt do ratowania ludzkiego życia oraz zdrowia – mówi Łukasz Pach, dyrektor WPR w Katowicach.

Co powinien zrobić świadek wypadku?
– Trzeba zadbać przede wszystkim o własne bezpieczeństwo. Wychodząc z samochodu trzeba zachować szczególną ostrożność. Musimy natychmiast wezwać służby ratunkowe. Obowiązkową czynnością jest też udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Sprawdzić czy pacjent oddycha, czy jest przytomny oraz czy jest możliwość ewakuowania tej osoby z zagrożonego miejsca np. z samochodu – dodaje Łukasz Pach.
Bezpieczeństwo na drodze jest najważniejsze. Nie ma tam miejsca na brawurę czy popisy. Należy pamiętać o zachowaniu ostrożności, dostosowaniu prędkości do warunków na drodze oraz o sprawdzanie stanu technicznego auta. Każde nieuwaga, nadmierna prędkość czy brak koncentracji może skończyć się tragedią. Ostrożność i przestrzeganie przepisów ratują życie, a na drodze nie ma miejsca na ryzyko.




