Muzyczne plany Janusza Gorleja — emocje po Hicie Roku już opadły?
Miniony rok upłynął Januszowi pod znakiem intensywnej pracy i scenicznej aktywności. Wydanie albumu stało się najważniejszym punktem minionych miesięcy i jednocześnie impulsem do planowania kolejnych projektów muzycznych.
2025 był dla Janusza wyjątkowo owocny pod względem muzycznym. Artysta wydał nową płytę, zrealizował teledyski i zajął drugie miejsce w plebiscycie Hit Roku.
Płyta — trofeum 2025
Ostatnie miesiące przyniosły artyście premierę nowej płyty, która ukazała się całkiem niedawno. Album jest podsumowaniem dotychczasowej pracy artysty i prezentuje utwory utrzymane w melodyjnym, rytmicznym charakterze, z dużą dbałością o warstwę tekstową. Janusz podkreśla, że lubi łączyć konkretne historie w tekście z taneczną muzyką, wtedy najlepiej wyraża to co mu gra w duszy. Kolejnym ważnym elementem ubiegłego roku były realizacje teledysków w Bieszczadach. Plenerowe ujęcia i naturalna sceneria dopełniły całokształt twórczości artysty. Wśród nowości pojawił się również utwór w popowo-rockowym brzmieniu, który łączy energię z tanecznym charakterem — eksperyment czy nowość w repertuarze?
A w nowym roku…
Jako cel na 2026 Janusz postawił sobie poszerzenie swojego muzycznego portfolio. Zapowiada także powrót w Bieszczady, gdzie jak wspomina, tworzy mu się najlepiej. Artysta przyznaje także, że bliskość natury, w tym koni, ma na niego uzdrawiający wpływ. Czy fani mają czego się spodziewać? Na pewno, ale Janusz sam zadecyduje o właściwym czasie.
— Kocham konie, to wspaniała przygoda, wspaniała zabawa. Dlatego lubię też country bluesowe, to się jedno z drugim wiąże — mówi Janusz.




