Niedostosowana prędkość znów zbiera żniwo. Dwa dachowania na Śląsku
26 stycznia wieczorem na śląskich drogach doszło do dwóch groźnie wyglądających zdarzeń drogowych. W Jastrzębiu-Zdroju 20-letni kierowca seata uderzył w drzewo i dachował, natomiast w Mikołowie 19-letnia kierująca oplem straciła panowanie nad pojazdem i zakończyła jazdę na dachu. W obu przypadkach przyczyną było niedostosowanie prędkości i warunków jazdy do sytuacji na drodze.
Jastrzębie-Zdrój. Seat wypadł z drogi i uderzył w drzewo
Do pierwszego zdarzenia doszło tuż po godzinie 21.00 na ulicy Niepodległości w Jastrzębiu-Zdroju. Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, 20-letni kierowca samochodu marki Seat poruszał się z prędkością niedostosowaną do warunków panujących na drodze. Na jednym z odcinków stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Następnie samochód dachował w przydrożnym rowie.
Kierujący, mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju, został przetransportowany do szpitala. Policjanci prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i okoliczności zdarzenia.

Mikołów. Opel dachował po uderzeniu w słup
Niespełna godzinę wcześniej do podobnego zdarzenia doszło w Mikołowie. Zgłoszenie o samochodzie, który wypadł z drogi na ulicy Szkolnej, wpłynęło do dyżurnego policji chwilę przed godziną 21.00. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze ruchu drogowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letnia kierująca oplem nie zachowała należytej ostrożności. Kobieta straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na pobocze, a następnie uderzyła w słup energetyczny. W wyniku zdarzenia samochód obrócił się na dach.
Kierująca oraz podróżujący z nią pasażerowie nie odnieśli obrażeń i nie wymagali hospitalizacji.

Niedostosowanie prędkości wciąż jedną z głównych przyczyn zdarzeń
Jak wynika z policyjnych statystyk, niedostosowanie prędkości do warunków drogowych pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn wypadków i kolizji. Ponadto szczególnie w okresie zimowym zmienna nawierzchnia, niska temperatura i miejscowe oblodzenia zwiększają ryzyko utraty kontroli nad pojazdem.
Oba zdarzenia z Jastrzębia-Zdroju i Mikołowa zakończyły się dachowaniem pojazdów, co pokazuje, jak poważne mogą być skutki utraty panowania nad samochodem, nawet przy pozornie niewielkiej prędkości. Okoliczności obu zdarzeń są nadal wyjaśniane przez policję.




