#News najnowszeDomINFORMACJEKobietaSeniorTygodnik TVS

Pijany policjant spowodował stłuczkę. „W naszych szeregach nie ma dla takich osób miejsca”

Miał stać na straży prawa i bezpieczeństwa, a sam stał się zagrożeniem. Policjant z sosnowieckiego komisariatu, będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do zdarzenia drogowego w Jaworznie. Reakcja przełożonych była natychmiastowa i bezwzględna: zawieszenie, dyscyplinarka i procedura wyrzucenia ze służby. To jasny sygnał, że w policji nie ma „taryfy ulgowej” dla kolegów po fachu.

 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie Jaworzna. Funkcjonariusz, który na co dzień pełni służbę w Komisariacie Policji IV w Sosnowcu, wsiadł za kierownicę po alkoholu i doprowadził do stłuczki. Choć szczegóły zdarzenia są jeszcze wyjaśniane, kluczowy fakt jest bezsporny – stan nietrzeźwości mundurowego.

Błyskawiczna reakcja Komendanta

W takich sprawach policja działa bez zbędnej zwłoki. Komendant Miejski Policji w Sosnowcu, podjął radykalne kroki, by odciąć formację od osoby, która sprzeniewierzyła się policyjnemu ślubowaniu.

Wobec funkcjonariusza wdrożono już:

Zero tolerancji dla „czarnych owiec”

Komunikat policji jest w tej sprawie wyjątkowo ostry i jednoznaczny. Formacja nie zamierza zamiatać sprawy pod dywan. Wręcz przeciwnie – publicznie piętnuje zachowanie, które uderza w zaufanie obywateli do munduru.

– W naszych szeregach nie ma miejsca dla osób, które mając stać na straży bezpieczeństwa i prawa, sami łamią przepisy. W każdej takiej sytuacji wobec takiej osoby podejmowane są natychmiastowe kroki – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Prawo równe dla wszystkich

Zatrzymany funkcjonariusz odpowie za swój czyn nie tylko dyscyplinarnie, ale przede wszystkim karnie – tak jak każdy inny obywatel. Jazda w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji to przestępstwa, za które grozi m.in. wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo, w świetle nowych przepisów z 2026 roku, może mu grozić konfiskata pojazdu lub jego równowartości.

To bolesna lekcja dla całego środowiska, ale jednocześnie dowód na to, że mechanizmy kontrolne wewnątrz policji działają, a status funkcjonariusza nie chroni przed surowymi konsekwencjami łamania prawa.

źródło: KMP Sosnowiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button