Czarna seria na śląskich drogach. Zima nie wybacza błędów – tragiczne bilanse z regionu
To był wyjątkowo trudny weekend dla służb ratunkowych w całym województwie śląskim. Intensywne opady śniegu, przymrozki i fatalna widoczność w połączeniu z brawurą doprowadziły do serii tragicznych zdarzeń. Policja podsumowuje ostatnie dni: śmierć rowerzysty w Gliwicach, tragiczny finał wypadku w Jastrzębiu-Zdroju oraz liczne dachowania i potrącenia. Bilans jest przerażający.
Mimo licznych apeli, statystyki z ostatnich kilkudziesięciu godzin pokazują, że wielu uczestników ruchu wciąż lekceważy zimową aurę.
Gliwice: tragiczna śmierć rowerzysty
W piątkowe popołudnie na ulicy Warszawskiej w Gliwicach doszło do wypadku, który wstrząsnął miastem. 30-letni kierowca Volkswagena Craftera, wykonując manewr skrętu w prawo na posesję, zderzył się z rowerzystą. 42-letni mężczyzna poruszający się jednośladem zginął na miejscu. Choć kierowca był trzeźwy, szczegóły tej tragedii wyjaśnia teraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych pod nadzorem prokuratora.
Jastrzębie-Zdrój: uderzenie w słup i śmierć pasażerki
Kolejna tragedia rozegrała się w sobotę wieczorem na ulicy Pochwacie. 33-letni kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo, a następnie wbił się w słup oświetleniowy. W szpitalu zmarła 31-letnia pasażerka samochodu. Przyczyna? Klasyczna i najsmutniejsza: niedostosowanie prędkości do śliskiej nawierzchni.
Seria zdarzeń w powiecie tarnogórskim i mikołowskim
W powiecie tarnogórskim służby pracowały niemal bez przerwy:
-
Dachowanie między Tarnowskimi Górami a Laryszowem: 39-latka w Fiacie wypadła z drogi. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
-
Uderzenie w drzewo w Kaletach: 18-latek nie opanował Audi na ośnieżonej ul. Koszęcińskiej.
-
Wypadek Koty-Potępa: najechanie na tył Fiata skończyło się szpitalem dla dwojga młodych kierowców.
-
Tworóg: policjanci z grupy SPEED zatrzymali 44-latka, który w obszarze zabudowanym pędził 105 km/h. Stracił prawo jazdy „od ręki”.
-
Mikołów: na popularnej DK 81 (wiślance) 26-latek w Golfie uderzył w bariery i wpadł do rowu. Tylko szczęście sprawiło, że nikomu nic się nie stało, choć droga przez długi czas była zablokowana.
Katowice: alkohol nie tylko u kierowców
Na ulicy Owsianej w Katowicach doszło do groźnego potrącenia. 39-letni pieszy, mający ponad promil alkoholu w organizmie, wtargnął pod koła nadjeżdżającego auta w miejscu niedozwolonym. Z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. To ważne memento: alkohol zaburza ocenę prędkości i odległości u każdego uczestnika ruchu, także u pieszego.
Policyjny dekalog na trudne warunki:
Policjanci ze wszystkich komend regionu apelują o jedno: ROZSĄDEK.
-
Prędkość bezpieczna ≠ limit na znaku: przy mrozie i śniegu 50 km/h to często za dużo.
-
Odstęp to życie: zwiększ dystans od poprzedzającego auta – droga hamowania jest teraz kilkukrotnie dłuższa.
-
Pieszy/Rowerzysta: bądź widoczny i czujny. Nawet jeśli masz pierwszeństwo, fizyka na lodzie nie pozwoli autu zatrzymać się w miejscu.
źródło: KMP Gliwice, KMP Jastrzębie-Zdrój, KPP Tarnowskie Góry, KPP Mikołów












