#News najnowszeDomINFORMACJEKobietaSeniorTygodnik TVS

Nie ważne gdzie, ważne czym? W Taninie padł rekord bezmyślności

Niektórzy kierowcy zdają się wyznawać zasadę, że przepisy to jedynie luźne sugestie. Jednak 28-latek zatrzymany w miejscowości Tanina (powiat lubliniecki) wzniósł termin „problemy z prawem” na zupełnie nowy poziom. Lista jego przewinień jest tak długa, że starczyłoby jej na kilku piratów drogowych.

 

We wtorek przed południem uwagę lublinieckich policjantów przykuł motorowerzysta, który poruszał się drogą osobliwym slalomem. Mundurowi słusznie przypuszczali, że nie jest to trening przed zawodami sportowymi, lecz efekt „procentowego wsparcia”.

Kumulacja pecha czy czysta brawura?

Gdy funkcjonariusze zatrzymali 28-latka, szybko okazało się, że woń alkoholu to dopiero początek niespodzianek. Mieszkaniec powiatu lublinieckiego „wydmuchał” ponad promil alkoholu. Podczas weryfikacji danych w policyjnych systemach, maszyna niemal „rozgrzała się do czerwoności” od liczby alertów:

  1. Poszukiwany: mężczyzna był ścigany przez Sąd Rejonowy w Częstochowie – miał do odbycia zaległą karę w areszcie śledczym.
  2. Brak uprawnień: kierowca nigdy nie powinien wsiadać za kierownicę, bo zwyczajnie nie posiadał do tego uprawnień.
  3. Nielegalne tablice: tablice zamontowane na motorowerze zostały… kupione przez internet i przypięte „dla ozdoby”, by zmylić służby.

Pojazd widmo: bez rejestracji, bez OC, bez szans

Pojazd, którym poruszał się 28-latek, w świetle prawa nie istniał. Motorower był niezarejestrowany i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Co grozi za taką kombinację?

  • Więzienie za tablice: zgodnie z nowymi przepisami, używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do danego pojazdu (lub podrabianych) to przestępstwo, za które grozi do 5 lat więzienia.
  • Kary od UFG: za brak polisy OC właściciel motoroweru musi liczyć się z dotkliwą karą finansową nakładaną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
  • Regres ubezpieczeniowy: gdyby pijany kierowca nieubezpieczonego pojazdu spowodował wypadek, musiałby spłacać koszty leczenia ofiar i naprawy mienia z własnej kieszeni – często do końca życia.

Finał rajdu: prosto za kraty

Dla 28-latka przejażdżka zakończyła się w jedyny możliwy sposób. Zamiast do celu podróży, trafił prosto do aresztu śledczego, gdzie odsiedzi zaległy wyrok. Dodatkowo odpowie za jazdę po pijanemu, brak uprawnień oraz szereg wykroczeń związanych ze stanem technicznym i prawnym swojego pojazdu.

Policja przypomina: styl jazdy „na slalom” to najprostsza droga do zwrócenia na siebie uwagi patrolu. A w przypadku osób poszukiwanych – najkrótsza droga do zakończenia wolności.

źródło: KPP Lubliniec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button