Jedziesz lewym pasem? Możesz dostać 5 tys. zł mandatu
Lewy pas to nie „pas szybkiego ruchu”, lecz miejsce do wykonania konkretnego manewru – przypomina policja. Kierowcy, którzy uporczywie blokują lewą stronę jezdni, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. Mandat może sięgnąć nawet 5 tys. zł, a na konto trafi 8 punktów karnych. Nawet jazda z maksymalną dozwoloną prędkością nie zwalnia z obowiązku zjazdu na prawy pas.
Wielu kierowców traktuje lewy pas jak „szybszy” tor jazdy. Tymczasem w Polsce obowiązuje zasada ruchu prawostronnego, a uporczywa jazda lewym pasem może skończyć się wysokim mandatem i punktami karnymi. Policja przypomina: lewy pas nie służy do stałego poruszania się.
Zgodnie z przepisami kierujący ma obowiązek jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Oznacza to, że na drogach wielopasmowych podstawowym pasem ruchu jest prawy. Lewy przeznaczony jest wyłącznie do określonych manewrów.
Kiedy można jechać lewym pasem?
Z lewego pasa korzystamy, gdy:
- wyprzedzamy inny pojazd,
- omijamy przeszkodę,
- skręcamy w lewo (tam, gdzie jest to dopuszczalne),
- jedziemy w korku i stosujemy tzw. jazdę na suwak, gdy pas się kończy, aby zachować płynność ruchu.
Po zakończeniu manewru wyprzedzania kierowca ma obowiązek niezwłocznie wrócić na prawy pas – o ile jest on wolny.
Blokowanie lewego pasa to wykroczenie
Uporczywa jazda lewym pasem oraz utrudnianie ruchu innym uczestnikom drogi jest wykroczeniem. Grozi za to mandat w wysokości nawet do 5 tys. zł oraz 8 punktów karnych.
Co istotne, argument „jadę z maksymalną dozwoloną prędkością” nie zwalnia z obowiązku zjazdu na prawy pas. Kontrolowanie prędkości innych kierowców należy do policji – nie do uczestników ruchu.
A co z wyprzedzaniem z prawej?
Przepisy dopuszczają wyprzedzanie z prawej strony, ale tylko w określonych sytuacjach:
- w obszarze zabudowanym – na jezdniach dwukierunkowych z co najmniej trzema pasami ruchu lub jednokierunkowych z co najmniej dwoma pasami,
- poza obszarem zabudowanym – wyłącznie na jezdniach jednokierunkowych z co najmniej trzema pasami.
Nie zmienia to jednak faktu, że blokowanie lewego pasa zwiększa ryzyko niebezpiecznych manewrów, takich jak gwałtowne hamowanie czy wymuszone wyprzedzanie z prawej strony. To z kolei podnosi ryzyko kolizji.
Policja regularnie kontroluje przestrzeganie zasady jazdy prawostronnej podczas patroli na autostradach i drogach ekspresowych. Kierowcy powinni pamiętać, że lewy pas to nie „pas do jazdy”, lecz do manewru.




